W czwartym spotkaniu o trzecie miejsce w PlusLidze Asseco Resovia przegrała z PGE Projektem Warszawa 0:3. Rywalizacja toczyła się do trzech zwycięstw, a drużyna ze stolicy wygrała ją 3:1 i wywalczyła brązowy medal mistrzostw Polski.

 

– To nie był dla mnie najłatwiejszy sezon, więc tym bardziej cieszę się, że udało się go zakończyć sukcesem. Już przed startem rozgrywek wiedzieliśmy, że stać nas na ten brązowy medal, a nawet na coś więcej – powiedział Kochanowski.

 

ZOBACZ TAKŻE: To pierwszy raz Aleksandra Śliwki! „Śmieję się”

 

Siatkarze Projektu Warszawa wywalczyli swój piąty medal mistrzostw Polski. W swojej kolekcji mają jedno wicemistrzostwo (2019) oraz cztery brązowe krążki (2021, 2024, 2025, 2026).

 

– Trzeci set był dzisiaj zdecydowanie najcięższy. Do każdego z tych meczów podchodziliśmy jednak tak samo. Chcieliśmy narzucać swoje warunki i grać agresywnie. W większości nam się to udawało i prezentowaliśmy się naprawdę dobrze. Chcieliśmy po prostu pokazać tę siatkówkę, którą graliśmy przez cały sezon – orzekł środkowy Projektu.

 

To jednak nie koniec sezonu dla ekipy z Warszawy. Podopieczni trenera Kamila Nalepki zagrają jeszcze w turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Decydujące mecze odbędą się w dniach 16-17 maja w Turynie. W pierwszym półfinale Projekt zmierzy się z Sir Sicoma Monini Perugią. Włoski zespół to obrońca tytułu z 2025 roku, kiedy to w wielkim finale pokonał 3:2 Aluron CMC Wartę Zawiercie. W drugim półfinale Zawiercianie zmierzą się z Ziraatem Bankkart Ankara, w którego barwach na co dzień występuje Tomasz Fornal.

 

– Teraz mamy dzień lub dwa odpoczynku, a później lecimy z kolejnymi treningami. Wtedy pełen „focus” będzie już na Lidze Mistrzów. Może nie musimy całkowicie zapominać o tym brązowym medalu, ale na pewno trzeba będzie odłożyć go na bok – zakończył reprezentant Polski.

 

Przejdź na Polsatsport.pl