W ramach operacji „Hellfire” służby przeszukały 175 lokali, w których znaleziono ponad 1,5 tysiąca nośników cyfrowych zawierających dziecięcą pornografię. Zatrzymano 123 osoby – 95 z nich usłyszało zarzuty, a 47 trafiło do aresztu. W dwutygodniowej akcji wzięło udział prawie 500 policjantów.
Zatrzymano ponad 120 osób
/CBZC /
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
„Hellfire” to kryptonim operacji prowadzonej na terenie całego kraju przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. W sumie zaangażowano niemal pół tysiąca policjantów, którzy już po raz ósmy uderzyli w przestępczość o charakterze pedofilskim. Byli oni wspierani także przez Żandarmerię Wojskową i jej oddział specjalny.
Na ujawnionych przez policję 1500 różnych nośników cyfrowych zabezpieczono aż 330 tysięcy plików zawierających treści pedofilskie. Część z nich była wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Policja przeprowadziła 175 przeszukań. W efekcie w ręce służb wpadły 123 osoby. Najmłodszy miał 19, a najstarszy… 94 lata.
Akcję koordynował Departament ds. Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej, we współpracy z prokuraturami z całego kraju.
95 zatrzymanym przedstawiono zarzuty karne posiadania, udostępniania, ale także produkowania zabronionych treści. Decyzją sądów 47 podejrzanych trafiło do aresztu na 3 miesiące. Mundurowi w trakcie prowadzonych działań zabezpieczyli mienie na łączną kwotę ponad 210 tysięcy złotych.
Policja ujawnia, że wśród zatrzymanych jest nauczyciel. Mężczyzna nagrywał i fotografował dzieci, uczące się w szkole językowej. Został umieszczony w areszcie, gdzie spędzi co najmniej trzy miesiące. Inny zatrzymany wykorzystywał mechanizm child groomingu (uwodzenia dziecka) w celu nakłonienia nieletnich do wykonania innych czynności seksualnych. Ustalono, że korzystał z popularnego komunikatora. Także trafił do aresztu.
Zabezpieczono 330 tys. plików z nielegalnymi treściami
/CBZC /
U kolejnego mężczyzny policjanci z CBZC znaleźli aż 22 urządzenia i nośniki danych, które zawierały treści pedofilskie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika także, że najmłodszy spośród zatrzymanych, 19-latek, utrwalał treści pornograficzne z udziałem… swojej małoletniej siostry przyrodniej. On także najbliższy czas spędzi za kratami aresztu.
Kolejnych dwóch miało zamontowane w swoich domach urządzenia monitorujące i kamerki. Policja ustaliła, że używali takiego sprzętu do nagrywania bliskich oraz członków swoich rodzin, jak również inne osoby „w intymnych czynnościach”.
Policja zapowiada kolejne tego typu akcje.