Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu w Puszczy Solskiej, gdzie są m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody i tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. Do środy wieczorem pożar objął w sumie ponad 300 ha i znacznie zbliżył się do miasta Józefów, liczącego ponad 2 tys. mieszkańców.
Pożar w Puszczy Solskiej. Minister Kierwiński przekazał, co się dzieje
— Opady deszczu ułatwiają akcję gaśniczą, a dzięki skutecznym liniom obrony przygotowanym przez strażaków i leśników, zagrożenie dla budynków mieszkalnych spadło do minimum. Wczorajsze ustawienie linii obrony okazało się skuteczne. Wydaje się, że dziś to zagrożenie jest minimalne, ale sytuacja może być dynamiczna — relacjonował minister Marcin Kierwiński na porannej konferencji prasowej.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
— Obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą. Są miejsce, które nadal płoną i wymagają interwencji, ale ten obszar geograficzny jest opanowany — powiedział.
Jak usłyszeliśmy, dziś strażacy będą opanowywać rozprzestrzenianie się pożaru na wschód od drogi technicznej nr 5. — Monitorujemy jakość powietrza, wprowadzone zostały pojazdy wojskowe do czyszczenia pasów drogi, tak by strażacy mogli łatwiej dojechać do miejsc, gdzie tli się pożar — dodawał szef MSWiA.
Kierwiński informował też, że obszar pogorzeliska oceniany jest na około 300 ha, ale obszar działań operacyjnych to aż 1 tys. ha.
— Po tej ciężkiej nocy jesteśmy umiarkowanymi optymistami. Choć ten okres między godz. 12 a 18, gdy zgodnie z prognozami spodziewany jest silniejszy wiatr, to jest coś, co będzie wymagało monitorowania i będziemy się temu przyglądać — podsumował.
Przedstawiciel straży przekazał, że obecnie ogień pojawia się punktowo, a służby działają na podstawie zobrazowania terenu pod względem jego temperatury.