
Straż o pożarze w strzelnicy na Ursynowie
Źródło: TVN24
Jeden z mężczyzn poszkodowanych w pożarze strzelnicy na Ursynowie nie żyje. To piąta ofiara tego tragicznego zdarzenia. Śledczy wciąż pracują nad ustaleniem przyczyny pojawienia się ognia.
O pożarze przy ulicy Migdałowej informowaliśmy 21 marca. Wstępne ustalenia służb wskazywały, że płomienie pojawiły się na terenie remontowanej strzelnicy, a następnie przeniosły się na zaparkowany w pobliżu budynku samochód dostawczy i kontener na odpady.
W wyniku pożaru poszkodowanych zostało sześciu pracowników ekipy remontowej. Życia czterech z nich nie udało się uratować. Byli to obywatele Polski i Ukrainy w wieku od 33 do 49 lat.

Pożar na Migdałowej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
Kolejna ofiara pożaru
Do szpitala przewieziono dwie osoby: obywatela Ukrainy, którego stan nie zagrażał życiu oraz ciężko poszkodowanego 40-letniego Polaka.
Jak ustaliliśmy, życia drugiego z mężczyzn nie udało się uratować.
– 1 kwietnia zmarła kolejna osoba pokrzywdzona w wyniku pożaru. To obywatel Polski. Mężczyzna ten nie odzyskał przytomności po zdarzeniu – informuje Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Akcja służb na Migdałowej
Źródło: Wawa Hot News 24
Czekają na opinię biegłego
Śledztwo w sprawie pożaru trwa. Zlecona została między innymi opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, którego zadaniem jest określenie przyczyny zdarzenia. Jak przekazał nam prok. Skiba, nie jest ona jeszcze gotowa.
Przeprowadzono także sekcje zwłok wszystkich pięciu ofiar pożaru.

Tragiczny pożar w strzelnicy na Ursynowie
Źródło: Paweł Supernak / PAP
Nie znaleźli broni i amunicji
Przypomnijmy, że działania śledczych na terenie strzelnicy trwały dwa dni. Przeprowadzili między innymi oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.
– Do chwili obecnej nie została ustalona wstępna przyczyna pożaru. Został zabezpieczony monitoring z miejsca zdarzenia, na którym zostało zarejestrowane gwałtowne i nagłe rozprzestrzenianie się ognia – opisywał w marcu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Tuż po pożarze pojawiły się relacje świadków mówiące o dobiegającym ze strzelnicy huku, przypominającym odgłosy wybuchów lub wystrzałów z broni. Policja wykluczyła jednak, aby na terenie obiektu znajdowały się broń palna i amunicja.
Pożar na Migdałowej

Pożar na Migdałowej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Pożar na Ursynowie
Źródło: Tymek Sz/Kontakt24

Pożar na Ursynowie
Źródło: Tymek Sz/Kontakt24

Pożar na Ursynowie
Źródło: Tymek Sz/Kontakt24

Pożar na Ursynowie
Źródło: Tymek Sz/Kontakt24

Pożar na Migdałowej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Pożar na Migdałowej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Pożar na Migdałowej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Pożar na Migdałowej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Pożar na Migdałowej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Paweł Supernak / PAP