Pożar lasu na terenie Puszczy Solskiej w pow. biłgorajskim (nadleśnictwo Józefów) wybuchł we wtorek. W akcji gaśniczej nieustannie wykorzystywane są śmigłowce i samoloty gaśnicze. Wspierają ich żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy m.in. lokalizują zarzewia ognia i dogaszają pogorzeliska. Według szacunków leśników ogień obejmuje ok. 300 ha.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Ważny apel do mieszkańców
Burmistrz Józefowa Roman Dziura w środę zwrócił się do mieszkańców, by w związku z pożarem wstrzymali się od używania wody. Powodem apelu jest mocne obciążenie sieci wodociągowej.
— Mieszkańcy są przerażeni. Zwłaszcza ci, których domy mieszczą się na osiedlu Młynki, najbliżej miejsca pożaru. Był moment, kiedy wydawało się, że już ten pożar damy radę zdusić, bo był już na wysokości podszycia. Niestety wiatr z powrotem przeniósł ogień na korony drzew — relacjonuje burmistrz, którego cytuje portal tvn24.pl.
Dziura podkreśla, że pożar wciąż się rozprzestrzenia. — I jest naprawdę groźny. Sam mam w sobie lęk, choć jako burmistrz nie powinienem go sygnalizować. Dyrektorzy naszych jednostek, szkół i przedszkoli dzwonią do mnie i pytają, co z ewakuacją. Uspokajamy ich, że na ten moment, jeśli wiatr się nie odwróci, absolutnie nie ma zagrożenia. Jeśli będzie coś niepokojącego, wówczas będziemy tę informację przekazywać — zapewnia samorządowiec.
Tymczasem starosta biłgorajski Andrzej Szarlip w rozmowie z WP przekazał, że ogień jest już bardzo blisko Józefowa.
Płonie Puszcza Solska. „To był ogrom ognia”
Na powagę sytuacji zwracają też uwagę strażacy. — Zdarzenia na taką skalę u nas jeszcze nie mieliśmy. Byliśmy w pierwszym rzucie. Szła ściana ognia. Dojazd był trudny. Trzeba było wszędzie wchodzić i uważać, bo chwilami nam ogień uciekał wyżej. Gorąco było wszędzie. To był ogrom ognia — opowiada w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Sławomir Herda z OSP Józefów. To właśnie ta jednostka jako pierwsza została rozdysponowana na miejsce pożaru.
Leśnik Łukasz Borowiec, w przeszłości członek zarządu pow. biłgorajskiego, w rozmowie z „Kurierem Lubelskim” zaapelował natomiast do Jana Kowala, dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.
— Trzeba na drodze wojewódzkiej Aleksandrów-Józefów zrobić porządny pas przeciwpożarowy. Trzeba wyciąć sto metrów drzew, zaorać teren, zlać wodą. Teraz to można robić, bo za chwilę będzie za późno. Jeżeli tego pan nie zrobi, to pożar pójdzie na Tarnowolę i na Zwierzyniec — ostrzega leśnik.
Rozesłano alert RCB
Puszcza Solska to rozległy obszar leśny, z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. Puszcza zajmuje powierzchnię ponad 79 tys. ha, położona jest w województwie lubelskim (w powiatach biłgorajskim, tomaszowskim, zamojskim) oraz województwie podkarpackim (powiat lubaczowski).
Do osób przebywających na terenie części województw lubelskiego i podkarpackiego został wysłany alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, ostrzegający przed dużym zagrożeniem pożarowym lasów. RCB radzi, by zachować ostrożność i nie używać ognia zarówno w lesie, jak i jego sąsiedztwie. W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.