Trybunał w Strasburgu zwrócił się do władz polskich, by „powstrzymały się od utrudniania podjęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich”. Chodzi o sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Annę Korwin-Piotrowską i Marcina Dziurdę, którzy nie zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, by złożyć ślubowanie. Dokonali tego aktu w Sejmie, a następnie poinformowali o tym prezydencką kancelarię. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie pozwala im jednak na objęcie urzędów.

Spór o Trybunał Konstytucyjny. Czworo prawników opuściło siedzibę TK

— Będziemy oczekiwać rozmowy i reakcji pana prezesa na to orzeczenie ETPCz. Konsekwentnie będziemy starali się nasz urząd objąć. Decyzja jest dość prosta, czytelna — zapowiadał Krystian Markiewicz przed wejściem do siedziby TK.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska przekazała godzinę później, że prezes TK Bogdan Święczkowski i wiceprezes Bartłomiej Sochański nadal odmawiają sędziom udziału w orzekaniu.

Dodała, że według wiceprezesa Sochańskiego, z postanowienia ETPCz wynika, iż wszystkie organy mają obowiązek nieprzeszkadzania tym sędziom w podejmowaniu obowiązków, a Trybunał „właśnie to czyni, czyli nie przeszkadza”.

— Oczywiście podjęliśmy polemikę z tym stanowiskiem — zaznaczyła Korwin-Piotrowska.

Sochański miał też powiedzieć, że zapozna się ze złożonymi przez sędziów pismami i w poniedziałek wraz ze Święczkowskim „rozważą wszystkie ich argumenty”.

— Ale na chwilę obecną oświadczył, że nie ma możliwości, abyśmy podjęli swoje obowiązki — przekazała.

W środę Trybunał Konstytucyjny zareagował na decyzję ETPCz poprzez oświadczenie rzeczniczki prasowej. TK uważa, że do kompetencji sądu w Strasburgu „nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów RP”.