Prezes NBP Adam Glapiński przekonywał podczas czwartkowej konferencji, że wykazana strata NBP nie ma związku z niedawną propozycją SAFE 0 proc.
Adam Glapiński: O możliwej stracie NBP mówiliśmy już dawno
„O przewidywanej stracie mówiliśmy, NBP informował o stracie wcześniej – przypominam, że wynik finansowy jest uzależniony od kursu złotego; od początku wskazywaliśmy, że ewentualna wpłata na zbrojenia mogłaby dotyczyć wyniku z 2026 roku, a wypłaty odbyły się w 2027” – mówił Adam Glapiński i tłumaczył, że propozycja finansowania zbrojeń związana była z nadwyżki rynkowej ceny złota w rezerwach NBP nad wartością złota wg średniej ceny zakupu – tłumaczył szef NBP i podkreślał, że NBP nie proponował żadnego projektu ustawy (propozycję zapowiadał ośrodek prezydencki).
„Pieniądze na zbrojenia mogłyby się wziąć ze sprzedaży złota” – Adam Glapiński przypomniał, że pieniądze z NBP na zbrojenia mogłyby być wypłacone tylko w specjalnej sytuacji, w razie zagrożenia bezpieczeństwa.
„Niezrealizowany zysk na złocie sięga ok. 160 mld zł” – przekonywał Adam Glapiński.
„Na koniec kwietnia posiadamy 595 ton złota. Cały czas kupujemy złoto” – tłumaczył Adam Glapiński.
Szef NBP: Inflacja jest wyższa, ale mieści się w celu NBP
Adam Glapiński przyznał, że inflacja rośnie i jest spowodowana szokiem podażowym związanym z wojną w rejonie Zatoki Perskiej.
„Nikt nie jest na razie w stanie przewidzieć, jak długo potrwa ten szok podażowy” – powiedział Adam Glapiński i dodał, że wzrost cen gazu i węgla jest obecnie dużo niższy niż podczas szoku podażowego w 2022 roku.
„Kurs złotego jest stabilny, co również odróżnia obecną sytuację od 2022 roku” – tłumaczył szef NBP.
Jednak Adam Glapiński przyznał, że widzimy wzrost inflacji bazowej, choć z punktu widzenia całej gospodarki – zdaniem prezesa NBP – nie mamy obecnie bardzo dużego zagrożenia inflacją. „Przede wszystkim nie mam w tej chwili presji popytu, a wzrost wynagrodzeń spowolnił do najniższego poziomu od 5 lat.
„Uzasadnione jest utrzymanie obecnie stóp na niezmienionym poziomie. Kolejne decyzje będą zależne od napływających danych. Rada się nie zawaha, jeżeli będzie konieczność podjęcia szybkich decyzji (jeżeli zagrożenie inflacyjne)” – zapowiedział Adam Glapiński i potwierdził, że podwyżki stóp nie są wykluczone, jeśli inflacja stanowiłaby większe zagrożenie. Adam Glapiński podkreślił jednak, że nadal jesteśmy w celu inflacyjnym NBP.
Adam Glapiński zapowiedział, że decyzje o ewentualnych podwyżkach stóp mogłyby nastąpić, jeżeli nowe projekcje inflacyjne zapowiadałyby wyraźny wzrost cen (najbliższa projekcja NBP będzie w lipcu).
Szef NBP przyznał, że pozostajemy pod presją wzrostów cen paliw związanych z konfliktem w rejonie Zatoki Perskiej.
„Istotne będzie to, jak mocno wzrost cen paliw przełoży się na wzrost cen innych towarów” – zapowiedział Adam Glapiński.
RPP pozostawiła stopy procentowe bez zmian
Przypomnijmy, Rada Polityki Pieniężnej podjęła na majowym posiedzeniu zakończonym w środę (6 maja) decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie:
– stopa referencyjna 3,75 proc.
– stopa lombardowa 4,25 proc.
– stopa depozytowa 3,25 proc.
– stopa redyskontowa weksli 3,80 proc.
– stopa dyskontowa weksli 3,85 proc.
„W I kw. 2026 r. roczna dynamika PKB spowolniła w strefie euro i wzrosła w Stanach Zjednoczonych. W efekcie ograniczeń podażowych związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie wzrosły ceny paliw na świecie, co doprowadziło do wzrostu inflacji w wielu gospodarkach” – poinformowała RPP w komunikacie po posiedzeniu.
„Jednocześnie ceny surowców rolnych są nadal niższe niż rok wcześniej. Wobec napiętej sytuacji geopolitycznej perspektywy aktywności i inflacji na świecie pogorszyły się i pozostają obarczone niepewnością” – czytamy w uzasadnieniu decyzji Rady.
Dodajmy: według wstępnych danych GUS inflacja CPI w kwietniu br. wzrosła do 3,2 proc. r/r (wobec 3,0 proc. r/r w marcu). Zdaniem RPP, wzrost rocznego wskaźnika inflacji względem początku roku wynikał przede wszystkim z wyższej rocznej dynamiki cen paliw związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
„W tych warunkach oraz wobec niepewności dotyczącej dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę, Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie” – wyjaśniono po posiedzeniu RPP.
Bosacki w „Graffiti” broni SAFE: To jest świetny programPolsat News