Sąd okręgowy w Olsztynie oddalił w czwartek apelację obrońcy Michała A. i potwierdził wyrok sądu rejonowego. Tym samym syn posłanki PiS musi odbyć karę siedmiu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem 30 godzin pracy społecznej miesięcznie. Ponadto został zobowiązany do tego, aby przekazać poszkodowanej 3 tys. zł jako zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę. Wyrok jest prawomocny.

Sędzia Dariusz Firkowski podkreślił, że w tej sprawie nie ma podstaw do warunkowego umorzenia kary. Zaznaczył, że ograniczenie wolności połączone z pracą społeczną ma być nauczką na przyszłość zarówno dla Michała A., jak i dla jego współoskarżonej, aby „nikomu więcej nie zrobili krzywdy”.

Uzasadniając wyrok, sąd rejonowy zwrócił uwagę, że celem działania oskarżonego nie była chęć osiągnięcia jakiejś korzyści majątkowej. Tłem jego zachowania były emocje: złość i żal wobec pokrzywdzonej. Zdaniem sądu znalazł dla nich ujście najgorsze z możliwych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Syn posłanki PiS razem ze znajomą pobili młodą kobietę. Jest wyrok sądu w Olsztynie

Do ataku doszło 24 czerwca 2023 r. w jednym z mieszkań w Olsztynie. Jak ustaliła prokuratura, Michał A. i Magdalena T. bili poszkodowaną po twarzy i głowie, kopali ją, ciągnęli za włosy, a także opluli. Tego samego dnia skazany jeszcze raz zaatakował swoją ofiarę — na Starym Mieście w Olsztynie uderzył ją otwartą dłonią w twarz.

Magdalena T. przyznała się do winy, wyraziła skruchę i złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sąd uwzględnił tę prośbę i skazał ją na sześć miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem 30 godzin pracy społecznej miesięcznie. Ponadto nakazał jej zapłatę 1 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanej.

Sprawa Michała A. toczyła się w odrębnym postępowaniu. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Na początku lutego br. Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał go na karę 7 miesięcy ograniczenia wolności, która miała polegać na nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.

Obrońca Michała A. złożył jednak apelację od tego wyroku. Twierdził, że podczas śledztwa popełniono błędy w ustaleniach faktycznych. Argumentował, że jego klient nie kopał poszkodowanej po głowie i całym ciele, choć taki zarzut mu postawiono i za taki czyn go skazano. Wskazywał ponadto, że kara wymierzona mężczyźnie jest rażąco surowa w porównaniu z wyrokiem, który otrzymała Magdalena T. Prokuratura wnioskowała o oddalenie tej apelacji. W czwartek sąd okręgowy w Olsztynie potwierdził wyrok rejonowego.