W Tarnowie w tym roku nie ma ligi. To pierwsza taka sytuacja w tym mieście od czasów powstania klubu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Trudno powiedzieć jakie będą losy tarnowskiego żużla. Niewykluczone, że w mieście szybko będzie można oglądać nawet PGE Ekstraligę. Nie za sprawą miejscowego zespołu, ale Motoru Lublin, który na sezon 2027 musi znaleźć nowy domowy obiekt, bo jego w Lublinie będzie modernizowany.

Wszystkie informacje dotyczące tego, gdzie będzie jeździł za rok Motor, to spekulacje, bo Lublinianie nie zabierają w tej sprawie stanowiska.

Długo faworytem do ich nowego domu była Łódź, ale jeżeli nawet temat był, to raczej jest już nieaktualny. Jazda Motoru na stadionie Orła, który jednocześnie ma swój zespół ligowy, mogłaby miejscowym wyjść bokiem.

Władze Tarnowa zabrały głos

W ostatnim czasie pojawiły się głosy, że Motor może wybrać Tarnów. Do sprawy odniosły się władze tego miasta w portalu „Tarnów. Nasze Miasto”. — Żadnych oficjalnych rozmów, ani żadnych oficjalnych wniosków do urzędu na razie nie było — mówi Maciej Włodek, zastępca prezydenta Tarnowa. — Nie zamykamy się na żadne propozycje. Oczywiście klub musiałby opracować pewną logistykę obsługi żużlowych zawodów z racji tego, że wiele części infrastruktury techniczno-utrzymaniowej leżało zawsze po stronie spółki żużlowej — dodał.

Tak więc Tarnowianie są jak najbardziej za powrotem żużla i niekoniecznie jakby miał to być klub spoza miasta. Ciekawe natomiast jakie byłoby stanowisko miasta, gdyby istniały realne przesłanki na to, że Unia Tarnów wróci do Krajowej Ligi Żużlowej za rok. Na razie to jedna wielka niewiadoma.