
Bobry zbudowały tamę na Potoku Służewieckim
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
W Potoku Służewieckim pojawiają się duże ilości brązowych grudek i płatów osadów. Za ten stan winne są procesy beztlenowe, zachodzące na dnie cieku. Pałac w Wilanowie alarmuje, że zjawisko może stanowić zagrożenie dla lokalnego ekosystemu.
W Potoku Służewieckim pojawiają się duże ilości brązowych grudek i płatów osadów. To efekt procesów beztlenowych zachodzących na dnie cieku – poinformowało Muzeum Pałacu w Wilanowie.
Katarzyna J. Kowalska z działu komunikacji społecznej przekazała, że pracownicy muzeum od pewnego czasu obserwują niepokojące zjawisko na Potoku Służewieckim.
„Na powierzchni wody pojawiają się duże ilości brązowych grudek i płatów osadów, które – jak wyjaśniają specjaliści – są efektem procesów beztlenowych zachodzących na dnie cieku” – poinformowała.
W Potoku Służewieckim pojawił się brązowy osad

W Potoku Służewieckim pojawił się brązowy osad
Źródło: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie/Facebook

W Potoku Służewieckim pojawił się brązowy osad
Źródło: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie/Facebook

W Potoku Służewieckim pojawił się brązowy osad
Źródło: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie/Facebook

W Potoku Służewieckim pojawił się brązowy osad
Źródło: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie/Facebook

W Potoku Służewieckim pojawił się brązowy osad
Źródło: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie/Facebook
Zaznaczyła, że według przedstawicieli muzeum osady, które dotychczas zalegały na dnie potoku, zaczynają wypełniać się gazami powstającymi w wyniku rozkładu materii organicznej. W efekcie unoszą się na powierzchnię wody. Proces ten nasila się wraz ze wzrostem temperatury.
„Mechanizm można porównać do działania balonu wypełnionego ogrzewanym powietrzem. Im wyższa temperatura, tym szybciej osady wypływają na powierzchnię” – tłumaczył cytowany w komunikacie dr Maciej Żołnierczuk, pełnomocnik dyrektora Muzeum Pałacu w Wilanowie ds. środowiska, ochrony przyrody, krajobrazu i muzealnych kolekcji przyrodniczych. „Brak deszczu i niski poziom wody w korycie potoku przyspiesza ten proces” – dodał.
Mogą zawierać szkodliwe substancje
Jak podkreślili przedstawiciele instytucji, zjawisko może stanowić poważne zagrożenie dla lokalnego ekosystemu – uwalniane z dna osady mogą zawierać substancje szkodliwe dla organizmów wodnych i pogarszać jakość wody, która z Potoku Służewieckiego wpływa bezpośrednio do Jeziora Wilanowskiego.
Muzeum poinformowało o sytuacji Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Prowadzi również stały monitoring obszaru koryta cieku i Jeziora Wilanowskiego, przekazując służbom bieżące informacje.
Przedstawiciele muzeum zaznaczają jednocześnie, że są w tej sytuacji stroną poszkodowaną.
– Nie odpowiadamy za wody Potoku Służewieckiego, a działki, na których znajduje się koryto cieku, nie są własnością muzeum podkreślił dr Maciej Żołnierczuk.
Ma wpływ na otoczenie miejskie
Eksperci zwracają uwagę, że na stan Potoku Służewieckiego wpływ ma otoczenie miejskie. Zlewnia cieku obejmuje około 10 procent powierzchni Warszawy, co oznacza, że do potoku trafiają zanieczyszczenia z rozległego obszaru stolicy.
„W walce z narastającymi warstwami osadów niespodziewanym sprzymierzeńcem okazują się bobry. Zwierzęta budują tamy na odcinku potoku wzdłuż ulicy Przyczółkowej. Zdaniem pracowników muzeum są one obecnie jedyną naturalną barierą ograniczającą przemieszczanie się osadów w kierunku Jeziora Wilanowskiego” – zaznaczyła Kowalska.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie/Facebook