W sobotę, według oficjalnych informacji Kremla, do Moskwy na obchody Dnia Zwycięstwa przybędą:

🔸 Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko,

🔸 Prezydent Laosu Thongloun Sisoulith,

🔸 Najwyższy władca Malezji sułtan Ibrahim,

🔸 Premier Słowacji Robert Fico,

🔸 Prezydenci nieuznawanych przez Zachód Abchazji i Osetii Południowej,

🔸 Lider Republiki Serbskiej będącej częścią Bośni i Hercegowiny, Sinisa Karan; przewodniczący parlamentu regionu, Nenad Stevandić, oraz szef lokalnej partii Sojusz Niezależnych Socjaldemokratów, Milorad Dodik.

Fico już zapowiedział, że nie weźmie udziału w paradzie zwycięstwa w Moskwie. Ograniczy się jedynie do złożenia kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza przy Kremlu oraz spotkania z Władimirem Putinem.

Ostatnią niejubileuszową paradę w 2024 r. w Moskwie oglądało dziewięciu zagranicznych gości: prezydenci Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Uzbekistanu, Gwinei Bissau, Laosu oraz Kuby.

W 2023 r. na trybunie razem z Putinem było siedmiu zagranicznych gości: prezydent Białorusi, premier Armenii, prezydent Kazachstanu, prezydent Kirgistanu, prezydent Tadżykistanu, prezydent Turkmenistanu i prezydent Uzbekistanu.

W 2022 r., tuż po inwazji na Ukrainę, na paradę w Moskwie nie przyjechał żaden zagraniczny przywódca (rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow informował, że Kreml nie zapraszał zagranicznych gości). W 2025 roku, gdy obchodzono 80. rocznicę zwycięstwa, na paradę przybyło 27 zagranicznych przywódców, w tym szefowie nieuznawanych państw. Wtedy do Moskwy przyjechał także Fico, jednak nie uczestniczył w samej paradzie.

Tegoroczna parada zwycięstwa w Moskwie odbędzie się w warunkach bezprecedensowych środków bezpieczeństwa spowodowanych nasileniem ataków ukraińskich dronów. W Moskwie planowane jest całkowite wyłączenie mobilnego internetu i SMS-ów, a samą paradę ograniczono do skróconego programu bez udziału sprzętu wojskowego.