Gra reprezentacji Polski nie porywa w trakcie mistrzostw świata dywizji IA, ale przed meczem z Japonią była ciągle realna szansa na awans do hokejowej elity. Po wygranej Kazachstanu z Ukrainą wystarczyło „tylko” do końca wygrać z Japonią i Litwą. W czwartkowy wieczór Biało-Czerwoni podjęli rywali z Kraju Kwitnącej Wiśni i ostatecznie wyszarpali wygraną 4:2!

Zobacz wideo Żelazny mocno o trenerze Arsenalu: Arteta to trener z Instagrama

Awans do hokejowej elity wywalczą dwa najlepsze zespoły turnieju, który zakończy się w piątek. Żeby tak się stało i żeby reprezentacja Polski nie musiała się oglądać na rywali, to muszą zostać spełnione dwa warunki. Wygrana Kazachstanu z Francją i wygrana Polski z Litwą za trzy punkty. Wtedy, nawet jeśli Ukraina wygra za trzy punkty, to Polska będzie przed nią. Wszystko dzięki lepszemu bilansowi bezpośredniemu. 

Jeśli będą dogrywki, rzuty karne, to już zacznie się liczenie i kalkulowanie oraz mała tabelka między Polską, Ukrainą i Francją.

Najważniejsze jest jedno – Polska ma naprawdę duże szanse na zajęcie drugiego miejsca, bo Litwini wygrali tylko z Japonią, a Kazachowie są niepokonani. A że w piątek grają jako ostatni, to będą wiedzieli, co muszą zrobić.

Zobacz również: Masowa ucieczka z Europy. Milion dolarów za trzy godziny grania

Tabela Dywizji 1A po meczu Japonia – Polska:

  1. Kazachstan – 11 punktów, bilans bramek: 18:7
  2. Polska – 7 punktów, 11:10
  3. Ukraina – 7 punktów, 11:11
  4. Francja – 7 punktów, 11:9
  5. Litwa – 2 punkty, 5:11
  6. Japonia – 2 punkty, 8:16

Ostatni mecz w mistrzostwach świata dywizji IA reprezentacja Polski rozegra w piątek 8 maja o godz. 19:30 z Litwą.