W czwartek premier Donald Tusk odbył audiencję u papieża Leona XIV. – Jestem pod wielkim wrażeniem spotkania z Ojcem Świętym i nie są to słowa takie kurtuazyjne. Mieliśmy długą rozmowę w cztery oczy i wszyscy pamiętamy słowa papieża o potrzebie pokoju, ponownego zjednoczenia ludzi dobrej woli na całym świecie, pojednania, ale wtedy, kiedy ma się okazję rozmawiać w cztery oczy, to takie słowa i argumenty brzmią o wiele, wiele mocniej – mówił po spotkaniu szef rządu.
Podczas audiencji premier przekazał papieżowi w prezencie Pięcioksiąg Mojżeszowy w języku kaszubskim.
Szefa rządu skrytykował poseł PiS Piotr Gliński. „W tym obrazie Tuska z papieżem najsmutniejsze jest to, że traktuje ludzi jak Trzaskowski w kampanii… Z niebywałą pogardą, że naród łyknie wszystko. Lewaka jako konserwatystę, diabła przebranego w ornat…” – napisał były wicepremier.
„Ciekawe czy dał papieżowi w prezencie „wiersze” J. Kapeli o aborcji, które sfinansowali z budżetu MKiDN?” – dodał Gliński w swym wpisie.
twitter
Podobnie krytycznie nastawiony jest Rafał Ziemkiewicz. „Nie ma »języka kaszubskiego«. To tylko jeden z regionalnych dialektów polszczyzny. Ten człowiek nawet wizytę u Ojca Świętego musi wykorzystać do podważania integralności państwa polskiego” – stwierdził publicysta „Do Rzeczy”.
twitter
Leon XIV odwiedzi Polskę. Donald Tusk wskazał możliwy termin
Po audiencji premier ujawnił, że Ojciec Święty przyjął zaproszenie do Polski. Na wizytę przyjdzie jednak długo poczekać. Według szefa rządu najbardziej realny termin to dopiero 2028 rok. – Potwierdziłem serdeczne zaproszenie, nie tylko w imieniu władz, ale i narodu, dla Ojca Świętego do Polski. Cieszę się, że przyjął je z radością. Chociaż data jest do ustalenia, nie będzie to jutro. Spodziewajmy się tego raczej w 2028 r. – powiedział Donald Tusk.
To pierwsza tak konkretna deklaracja dotycząca możliwej wizyty Leona XIV w Polsce. Premier wyraźnie zaznaczył jednak, że mowa o odległej perspektywie, a szczegóły nie zostały jeszcze ustalone.
Czytaj też:
Uda się naprawić relacje? Watykan: Papież przyjął sekretarza stanu USACzytaj też:
„Pizza for Donald”. Premier nagrał filmik, że poszedł na pizzę