Najważniejsze informacje:
- Antonio Costa przekazał, że rozmawia z przywódcami państw UE o tym, jak przygotować się do dialogu z Rosją, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
- Według „Financial Times” w UE rośnie frustracja wobec rozmów prowadzonych w tej sprawie przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa.
- Wśród liderów UE pojawiają się propozycje utworzenia „kanału komunikacyjnego” z Kremlem, ale brakuje zgody, kto miałby reprezentować całą Wspólnotę.
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa poinformował, że UE przygotowuje się na możliwość podjęcia rozmów pokojowych z Władimirem Putinem. Jak podał „Financial Times”, plan ma poparcie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Sprawa senatora Lenza. Tak tłumaczą to politycy KO: Sytuacja wyjątkowa
„Financial Times” wyjaśnił, że unijni przywódcy rozważają scenariusz negocjacji z Putinem m.in. dlatego, że w krajach Wspólnoty rośnie frustracja w związku z rozmowami prowadzonymi w tej sprawie przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa.
Costa powiadomił, że konsultuje się z przywódcami krajów unijnych w poszukiwaniu „najlepszej metody, by zorganizować się i zorientować, co w praktyce jest potrzebne, aby rozmawiać z Rosją, kiedy przyjdzie na to właściwy czas”. Zapewnił też, że plan ma poparcie Kijowa.
Rozmowy pokojowe ws. Ukrainy? Ekspert: To teatr dla Trumpa
Jaką rolę ma odegrać UE w rozmowach pokojowych?
Podczas unijnego szczytu, który odbył się w kwietniu na Cyprze, Zełenski miał zachęcać europejskich partnerów do gotowości do wejścia w proces negocjacyjny. – Zachęcił nas, abyśmy byli przygotowani, by w konstruktywny sposób przyłączyć się do negocjacji – dodał Costa.
Jednocześnie przewodniczący Rady Europejskiej zaznaczył, że na razie nie ma sygnałów świadczących o zmianie stanowiska Moskwy. – Nikt nie zaobserwował żadnych sygnałów z Rosji, wskazujących, że jest ona gotowa na poważne negocjacje – stwierdził.
Czytaj też: Putin grozi atakiem na Kijów. „Jak jest przerażony, to zaczyna straszyć”
Rozmowy pokojowe dot. Ukrainy. Witkoff zadowolony. „Konstruktywne”
Kto miałby reprezentować Europę w negocjacjach z Rosją?
„FT” przypomina, że UE trzyma się zasady sprzeciwu wobec decyzji i dyskusji o Ukrainie bez udziału władz w Kijowie.
Brytyjski dziennik opisuje też obawy części polityków, że rozmowy pod egidą USA nie tylko nie przynoszą rezultatów, ale też mogą marginalizować UE i doprowadzić do sytuacji, w której Wspólnota zostanie zmuszona do zaakceptowania porozumienia uznawanego przez nią za niewłaściwe.
Wysokiej rangi przedstawiciel władz Ukrainy powiedział „FT”, że Zełenski rozmawia na ten temat z Costą. Według relacji dziennika Kijów oczekuje „lepszej koordynacji działań na szczeblu europejskim” – w tym rozważenia pomysłu wyznaczenia polityka, który w imieniu „wszystkich Europejczyków” prowadziłby rozmowy z Rosją.
„FT” wskazuje też na różnice zdań wśród liderów UE. Niektórzy, w tym premier Belgii Bart De Wever, proponują otwarcie „kanału komunikacyjnego”, który docelowo mógłby umożliwić start negocjacji z Kremlem. Inni zwracają uwagę, że wśród 27 państw UE nie ma zgody, kto miałby reprezentować Wspólnotę w rozmowach z Rosją, a dodatkowo nie jest jasne, co UE mogłaby zaoferować Putinowi.
Przeczytaj również: Zabójstwo w Raszynie. Trwa śledztwo policji
O czym w Waszyngtonie rozmawia Rustem Umierow?
„FT” przypomina, że do Waszyngtonu udał się główny ukraiński negocjator Rustem Umierow, który rozmawia tam z przedstawicielami administracji Trumpa o zakończeniu wojny.
Zełenski informował wcześniej w czwartek, że Umierow poruszy kwestie bezpieczeństwa i współpracy Ukrainy z USA, a także temat uwolnienia jeńców oraz ożywienia działań dyplomatycznych na rzecz zawieszenia broni w wojnie z Rosją.