Do dramatycznych zdarzeń miało dochodzić w 2024 roku w miejscowości Bluffdale w stanie Utah (USA). Kitiona, która miała wówczas 19 lat, miała regularnie odwiedzać nastolatka w jego domu – informuje „New York Post”

Według dokumentów sądowych, do których dotarły media, chłopiec twierdzi, że piłkarka przychodziła do niego „dwa do trzech razy w tygodniu” w okresie od czerwca do października. Celem jej wizyt były stosunki seksualne.

Śledczy ustalili, że relacja nie ograniczała się jedynie do spotkań. Kitiona miała przesyłać 14-latkowi materiały o charakterze pornograficznym, na których prezentowała się nago. Co więcej, kobieta miała zachęcać chłopca do odwzajemniania się i przesyłania jej własnych intymnych zdjęć, w tym fotografii robionych pod prysznicem.

„New York Post” zaznacza, że domniemane nadużycia miały trwać przez około pół roku, z krótką przerwą, gdy zawodniczka wyjechała na studia do Bellevue College w stanie Waszyngton. Po jej powrocie do domu miesiąc później, kontakty miały zostać wznowione.

Oteta Kristina Kitiona była uznawana za wschodzący talent. W lutym tego roku reprezentowała barwy narodowe Samoa podczas eliminacji do mistrzostw świata FIFA 2027. Zarzuty spadły na nią zaledwie dwa miesiące po występach na arenie międzynarodowej.

W stanie Utah granica wieku zgody wynosi 18 lat. W związku z tym młodej kobiecie postawiono zarzuty rozpowszechniania materiałów szkodliwych dla małoletniego oraz trzy zarzuty dotyczące czynności seksualnych z osobą poniżej 21. roku życia. Zostały one uznane za wielokrotne gwałty.