Rosnąca liczba emerytów dorabiających do świadczeń obnaża słabości systemu – czytamy w „Rzeczpospolitej”. – Krótkoterminowo dorabianie do emerytury jest atrakcyjne, ponieważ uzyskuje się dochód z dwóch źródeł. Problem pojawia się, gdy kończy się możliwość dalszej pracy. Wtedy zostaje już tylko jeden dochód – emerytura i okazuje się, że jest niska – ocenia Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich.