
Zbigniew Czerwiński o zarobkach w poznańskich spółkach
Źródło: TVN24
W żadnym innym dużym mieście w spółkach komunalnych nie płacą tak dobrze. Rekordzista tylko w rok zarobił ponad milion złotych. Premie roczne na poziomie 200 tysięcy złotych to norma, a zdarzają się i takie powyżej 300 tysięcy. Poznań na tle pozostałych polskich miast to istne eldorado.Artykuł dostępny w subskrypcji
Kluczowe fakty:
Absolutnym rekordzistą jest Paweł Chudziński, prezes Aquanetu, czyli wodociągowo-kanalizacyjnej spółki Poznania. Zarobił w 2025 roku ponad milion złotych brutto. Swoją funkcję pełni od 27 lat.Chudziński nie jest wyjątkiem. Zarobki członków zarządu większości poznańskich spółek zamykają się w przedziale 700-900 tysięcy złotych rocznie.W KO mówią wprost: sprawa wynagrodzeń w miejskich spółkach uderza w wizerunek partii. – Informacja o tych „tłustych kotach” powinna dotrzeć do Donalda Tuska. Bo to jest skandal – komentuje jedna z naszych rozmówczyń.Sam prezydent Jacek Jaśkowiak zarabia na tym tle wręcz skromnie – w 2025 roku były to 274 tysiące złotych.Sprawdziliśmy zarobki zarządów w miejskich spółkach w największych polskich miastach.
„Członkowie zarządów spółek miejskich Poznania są absolutnymi liderami wynagrodzeń. Pierwsza 20-tka wyłącznie dla Poznaniaków. Wynagrodzenia roczne członków zarządu spółek miejskich są średnio wyższe od odpowiedników w innych miastach o 130-400 tysięcy! I tu przebijamy nawet stawki warszawskie!” – pisał we wrześniu Zbigniew Czerwiński, szef klubu radnych PiS, po tym, jak Rada Miasta Poznania na jego wniosek zwróciła się do prezydenta Poznania o przedstawienie szczegółowych informacji o wynagrodzeniach zarządów spółek komunalnych, w tym również w tych, w których zarządzający nie składają oświadczeń majątkowych.