Wszystko wydarzyło się w czwartkowe popołudnie w podwarszawskim Raszynie. Jak już informowaliśmy w Onecie, około godz. 16.30 do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia w jednym z domów jednorodzinnych na terenie tej miejscowości.

Ciało kobiety w domu, a mężczyzny na cmentarzu

— Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Funkcjonariusze zastali na posesji dwoje dzieci. W domu ujawniono ciało kobiety. Dzieci natychmiast objęto opieką. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że przed przyjazdem służb ratunkowych z posesji oddalił się 67-letni partner kobiety — relacjonowała podkom. Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dramat pod Warszawą. Zabił partnerkę, na posesji były dzieci

Natychmiast ogłoszono alarm dla wszystkich funkcjonariuszy z tej komendy. Rozpoczęły się poszukiwania 67-latka. W działania zaangażowano również policjantów Komendy Stołecznej Policji, Oddziału Prewencji Policji oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

— Około godz. 20 ciało 67-latka zostało ujawnione na cmentarzu w Prażmowie — przekazała podkom. Monika Orlik.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Śmiertelny skok z okna i zwłoki w mieszkaniu w Warszawie. Nowe fakty

Policjanci na razie nie przekazują dalszych informacji. Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, o tragedii powiadomił służby 11-letni syn pary, który wraz z 8-letnią siostrą był w tym czasie w domu. Chłopiec zadzwonił na numer alarmowy i powiedział, że coś złego stało się mamie. Kobieta miała 45 lat.

Nieoficjalnie: to emerytowany pilot, miał pozwolenie na broń

Na razie nie wiadomo, czy do zbrodni doszło na oczach dzieci. Będą to ustalać śledczy. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że prawdopodobny sprawca zbrodni to emerytowany pilot. Mężczyzna miał pozwolenie na broń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Policjanci zatrzymani za skucie zabójcy. Sąd podjął decyzję w głośnej sprawie

Policjanci na razie oficjalnie tego nie potwierdzają. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić, dlaczego doszło do tej zbrodni. Nieznany jest jeszcze motyw działania sprawcy.

— Na miejscu oględziny prowadzili wczoraj policjanci i prokurator. Obecnie analizowane są zebrane materiały dowodowe, by wyjaśnić okoliczności i przyczyny tego zdarzenia — powiedziała Onetowi dziś rano mł. asp. Katarzyna Ambroziak z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

***

Jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy, odczuwasz lęk i smutek, masz myśli samobójcze — nie czekaj, zadzwoń pod jeden z numerów pomocowych dostępnych bezpłatnie i czynnych całą dobę, siedem dni w tygodniu:

  • 800 70 22 22 — Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
  • 800 12 12 12 — Wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej — infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów
  • 116 111 — Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 112 — W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia