Według źródła dziennika „Mundo Deportivo”, w szatni Realu Madryt rośnie znużenie Viniciusem Juniorem i jego postawą na boisku, także w relacjach z kolegami z drużyny. W tle przewija się wątek wyjątkowo bliskiej współpracy Brazylijczyka z trenerem Alvaro Arbeloą.

Jak opisano w materiale, piłkarze mają być przekonani, że Vinicius jest „kapusiem” Arbeloi w szatni. Jego zadanie polega na relacjonowaniu szkoleniowcowi tego, co dzieje się w zespole, gdy trener nie ma dostępu do części wydarzeń wewnątrz drużyny.

ZOBACZ WIDEO: Takie dostali wiadomości. Przerażające. Życzą Polakom najgorszego

„Ta podejrzliwość ma dodatkowo zaostrzać sytuację wokół skrzydłowego” – czytamy. W artykule podkreślono też, że na murawie widać porozumienie Viniciusa z Arbeloą, a sam zawodnik urósł do rangi praktycznie nietykalnego w rotacji.

Źródło zwraca uwagę na różnicę względem okresu, gdy na ławce trenerskiej zasiadał Xabi Alonso. Od momentu, gdy zespół przejął 43-letni szkoleniowiec z Salamanki, Vinicius opuścił tylko jeden mecz: z Valencią, z powodu pauzy za nadmiar żółtych kartek.

Dodajmy, że Vinicius nie przedłużył jeszcze umowy, która wygasa 30 czerwca 2027 r. Jeśli strony nie osiągną porozumienia, od 1 stycznia przyszłego roku skrzydłowy będzie mógł negocjować z dowolnym klubem.