Ze strony Komisji Europejskiej umowę z Polską podpisali komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius.

Po podpisaniu umowa została przekazana na ręce premiera Donalda Tuska, który następnie zabrał głos.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Umowa SAFE podpisana. „W Moskwie mają dużo gorsze humory”

— To jest szczególny moment. Moment naprawdę uroczysty i zasługujący na taką oprawę — mówił premier. — To jest moment przełomowy w historii i Polski i Unii Europejskiej — dodał.

Premier wskazał, że dzięki programowi SAFE Polska „będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach, w tym szczególnym miejscu na Ziemi”.

— Polska będzie bezpieczniejsza o 180 mld zł. To jest gigantyczna kwota, która będzie zainwestowana wprost w polskie bezpieczeństwo, w polski przemysł zbrojeniowy, w nasze możliwości technologiczne — mówił premier. — Mamy nadzieję, że ominie nas otwarty konflikt. Ale chcemy mieć pewność, że polska armia i polski przemysł zbrojny będą mogli sprostać każdemu wyzwaniu — dodał.

Premier podkreślał, że „Polska jako sojusznik będzie mogła liczyć na pełną lojalność i solidarność sojuszników wtedy, kiedy sama jest w stanie zadbać o bezpieczeństwo swoje, sojuszników, całego kontynentu”. — Dzisiaj to zadanie będzie prostsze — dodał.

— Nie mam wątpliwości, że tak jak dzisiaj mamy świetne humory, to w Moskwie mają dużo gorsze — ocenił Donald Tusk. — Bo nie tylko Polska będzie państwem silniejszym. To także dzień, w którym cała Europa pokazuje, że wyciągnęła lekcję z historii i jest gotowa, zgodnie z rekomendacjami i we współpracy USA, wziąć na swoje barki dużo większą odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo — wskazał.

„Polacy mogą być dumni, niezależnie na kogo głosowali”

Głos zabrał także Władysław Kosiniak-Kamysz. — To wielki moment dla Polski, Europy, bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków. To wielki moment dla całej Wspólnoty, która działa na rzecz pokoju, dobra, sprawiedliwości i piękna — mówił szef MON. — Polska jest absolutnym liderem. Proponuje program, sięga po niego w największym wymiarze i jako pierwsza podpisuje umowę — dodał.

Podkreślił też, że „Polacy mogą być dumni, niezależnie na kogo głosowali, bo współdziałanie na rzecz bezpieczeństwa nie ma barw partyjnych”.

Również minister finansów Andrzej Domański mówił o „wielkim dniu”. — Trudno mówić o bezpieczeństwie bez silnego przemysłu obronnego — mówił minister. Podkreślił też wpływ programu na tworzenie nowych miejsc pracy.

— Nie ma bardziej efektywnego źródła finansowania programu modernizacji polskich sił zbrojnych, niż program SAFE — podkreślił Domański.

Umowa SAFE podpisana. Co dalej?

Umowa Polski została zatwierdzona, a teraz i podpisana jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie. Następna w kolejności jest Litwa, która podpisze umowę o wartości 6,375 mld euro w sobotę w Wilnie.

Szef MON, pytany w piątek na konferencji prasowej w Sejmie o szczegóły dotyczące tej umowy, powiedział, że „dzisiaj zostanie uruchomiona linia kredytowa”. — Ile z tego skorzystamy, to już zależy od nas. My mamy przygotowane oczywiście projekty na całą kwotę prawie 44 mld euro — podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Minister zwrócił uwagę, że każda umowa będzie osobno podpisywana, osobno negocjowana i osobno ogłaszana. — A więc nas czeka bardzo bogaty maj. Kilkadziesiąt umów do podpisania. Kolejne do aneksowania, bo do końca maja możemy składać zamówienia jako pojedyncze państwo członkowskie, w takiej procedurze, która jest tylko dla jednego państwa, a po 30 maja możemy składać już z innymi państwami na ten sam sprzęt — powiedział Kosiniak-Kamysz.

W ramach programu SAFE Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro w niskooprocentowanych pożyczkach. Środki te mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.