Airbus A319 o oznaczeniu OM-BYA, należący do słowackiego rządu, wystartował z Bratysławy po godz. 13 i poruszał się na północ wzdłuż południowo-zachodniej granicy Polski. Samolot skorzystał z przestrzeni powietrznej Czech oraz Niemiec.
Według naszych informacji było to możliwe dzięki porozumieniu rządu słowackiego z niemieckim.
Dalej samolot prawdopodobnie przeleci nad Szwecją i Finlandią, o czym informuje słowacki dziennik „Marker”.
Rządowy samolot Słowacji leci do Moskwy. Omija Polskę przez Czechy i Słowacjęadsbexchange.com
Oznacza to, że władze tych krajów nie zgłosiły zastrzeżeń co do lotu delegacji słowackiej do Rosji. Wcześniej Litwa, Łotwa i Estonia odmówiły przelotu przez ich terytorium. W Onecie informowaliśmy, że słowacki rząd zwrócił się do władz w Warszawie o zgodę, a sprawa była analizowana w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. — Problem przestał istnieć — mówił enigmatycznie minister Radosław Sikorski pod koniec kwietnia. Robert Fico w Moskwie
Robert Fico chce wziąć udział w obchodach 9 maja w Moskwie, gdzie tradycyjnie odbywają się uroczystości upamiętniające zwycięstwo ZSRR nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej.
Polityk zapowiadał, że weźmie udział w wydarzeniu mimo ostrzeżeń unijnej dyplomatki Kai Kallas. W ostrych słowach skrytykował ją za próbę ingerencji w suwerenne decyzje Słowacji, podkreślając, że jest to kwestia szacunku dla historii i demokracji.