Jakie jest znaczenie daty podpisania umowy SAFE z Polską.
Co obejmują inwestycje Polski w ramach programu SAFE.
Dlaczego UE musi zwiększyć produkcję uzbrojenia.
Jakie wyzwania utrudniają rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego.
Data podpisania umowy – 8 maja, w Warszawie, dzień przed Dniem Europy i w rocznicę zakończenia II wojny światowej – ma wymiar symboliczny – zaznaczył komisarz Kubilius podczas spotkania z polskimi dziennikarzami w Brukseli, tuż przed wylotem do Polski. – To bardzo ważny moment. Podpisujemy pierwszą umowę SAFE właśnie z Polską i robimy to w dniu, który przypomina, dlaczego europejska solidarność w obronności jest tak istotna – powiedział komisarz.
Polska sięga po największą pulę środków dostępnych w ramach programu SAFE. Pieniądze zostaną przeznaczone na 129 projektów związanych z rozwojem zdolności militarnych i przemysłu obronnego. – Te inwestycje są kluczowe nie tylko dla bezpieczeństwa Polski, ale także całej Unii Europejskiej. Polska buduje zdolności, które są potrzebne na wschodniej flance – podkreślił Kubilius.
Europa produkuje za mało broni
Komisarz nie ukrywał, że największym problemem UE jest dziś skala produkcji uzbrojenia. Jak zaznaczył, Rosja wciąż wyraźnie przewyższa Europę pod tym względem.
– W zeszłym roku Rosja wyprodukowała około 1200 pocisków manewrujących i 1000 balistycznych. Unia Europejska – około 300 pocisków manewrujących i ani jednego balistycznego. To musi się zmienić – powiedział. Zdaniem Kubiliusa zdolności produkcyjne są jednym z kluczowych elementów odstraszania potencjalnej agresji.
Europa musi wziąć większą odpowiedzialność
Andrius Kubilius odniósł się także do przyszłości relacji transatlantyckich i rosnących obaw o ograniczenie zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. – Amerykanie bardzo jasno mówią: ze względu na Chiny będą coraz bardziej koncentrować się na Indo-Pacyfiku. Oczekują, że Europa weźmie odpowiedzialność za własną obronę konwencjonalną. Trzeba to traktować poważnie – zaznaczył. Jak dodał, nie chodzi o bieżącą politykę USA, ale o długoterminowe zmiany geopolityczne.
Artykuł 42.7 skuteczniejszy niż NATO?
Komisarz przypomniał, że Unia Europejska dysponuje własnym mechanizmem wzajemnej obrony – art. 42.7 Traktatu UE. – Ten artykuł działa automatycznie. W przypadku agresji wojennej wszystkie państwa UE mają obowiązek udzielenia pomocy – podkreślił.
W Brukseli odbyły się już pierwsze ćwiczenia symulujące jego wdrożenie. Komisja zapowiada opracowanie „podręcznika kryzysowego”, który ma jasno określać procedury działania w przypadku ataku na jedno z państw członkowskich.
Przemysł obronny hamowany przez biurokrację
Kubilius zwrócił uwagę na poważne bariery, które spowalniają rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Chodzi m.in. o wieloletnie procedury administracyjne, licencje na transfery wewnątrz UE i brak długoterminowych kontraktów.
– Pieniądze rosną szybciej niż produkcja. To prowadzi do wzrostu cen i wydłużania terminów dostaw – ocenił. Komisja Europejska pracuje nad uproszczeniem przepisów i wzmocnieniem jednolitego rynku obronnego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET