W czwartkowy poranek gruchnęły sensacyjne wieści z Madrytu. Po treningu Realu doszło do bójki między dwoma gwiazdami Królewskich: Federico Valverde i Aurelienem Tchouamenim. Była ona na tyle poważna, że pierwszy z tej dwójki trafił po niej do szpitala, a ponadto czeka go przerwa od gry. Królewscy zapowiedzieli działania, a teraz ogłosili swoją decyzję! Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W piątek obaj zamieszani w awanturę piłkarze stawili się przed osobą prowadzącą postępowanie dyscyplinarne. Zarówno Federico Valverde, jak i Aurelien Tchouameni, mieli wyrazić głębokie ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i wzajemnie się przeprosić. Mimo to nie uniknęli jednak kary!

Milion euro! Jest decyzja Realu Madryt po bójce piłkarzy

„Ponadto piłkarze złożyli przeprosiny wobec klubu, kolegów z drużyny, sztabu trenerskiego oraz kibiców. Obaj zgłosili gotowość do przyjęcia kary, jaką klub uzna za stosowną” — czytamy w komunikacie. Klub publicznie podał także, jaka będzie to kara.

„W związku z powyższym Real Madryt podjął decyzję o nałożeniu kary finansowej w wysokości pięćset tysięcy euro na każdego z zawodników, kończąc tym samym odpowiednie postępowanie wewnętrzne” — informują Królewscy!

Gwiazdor Realu Madryt przemówił. Tak zaprzeczył słowom z klubuWcześniej Federico Valverde opublikował oświadczenie w tej głośnej sprawie. To niekoniecznie przekonało jednak kibiców, skoro sugerował, że na stół wpadł… przypadkowo, w trakcie dyskusji.

„Tutaj bez wątpienia jest ktoś, kto szybko biegnie o tym opowiedzieć — do tego po sezonie bez tytułów, w którym Real Madryt zawsze jest na celowniku, a wszystko się wyolbrzymia. Dzisiaj ponownie doszło między nami do nieporozumienia. Podczas dyskusji przypadkowo uderzyłem w stół, robiąc sobie małe rozcięcie na czole, które wymagało rutynowej wizyty w szpitalu” — napisał Federico Valverde.

Wpis Federico Valverde

Wpis Federico Valverdeinstagram.com/fedevalverde

Na koniec gwiazdor przeprosił za zaistniałą sytuację. „Przepraszam. Przepraszam z całego serca, bo boli mnie ta sytuacja, boli mnie moment, przez który przechodzimy. […] Nie miałem zamiaru wypowiadać się do końca sezonu. Odpadliśmy z Ligi Mistrzów i zachowałem złość oraz urazę dla siebie. […] Jestem do dyspozycji klubu i moich kolegów, by współpracować przy każdej decyzji, jaką uznają za konieczną” — stwierdził.

Według wyliczeń Valverde zarabia obecnie w Realu 16,7 mln euro rocznie. Z kolei Tchouameni 12,5 mln.