Szczepkowska, która dla wielu pozostanie twarzą upadku komunistycznego rządu w 1989 r., nie kryje się ze swoimi poglądami. Facebook stał się dla niej platformą do komentowania politycznego krajobrazu Polski. Od chwili wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta publikuje swoje przemyślenia niemal codziennie. Nocą 7 maja odniosła się do ostatniego pomysłu głowy państwa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„»Referendum« rezydenta. Jeśli to nie jest żart i rzeczywiście zaproponował pytanie o takiej treści: »Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?«, to znaczy, że w swoim […] cynizmie prześcignęli już dawno komunę” — napisała Szczepkowska.

Owszem, wyniki były niewiarygodne i naznaczone strachem przed władzą, ale nawet wtedy usiłowano zachować formę pytań, jakie mogą być zadane w referendach

— kontynuowała, dodając, że pytanie referendalne „przede wszystkim nie może zawierać sugestii odpowiedzi”.

„Równie dobrze można zadać pytanie: »czy jesteś za pytaniem referendalnym, które zawiera kłamstwo?«. Kto na takie pytanie odpowie: »tak, jestem?«” — czytamy. Aktorka zasugerowała dalej, by zapytać: „Czy jesteś za utrzymaniem urzędu prezydenta przez Karola Nawrockiego, który niszczy państwo, wetuje ustawy zapewniające obronność i bezpieczeństwo finansowe obywateli, nie wypełnia swoich obowiązków, uchylając się od zaprzysiężenia legalnie wybranych sędziów i prowadzi do wyjścia Polski z Unii Europejskiej?”.

Joanna Szczepkowska nie wytrzymała. Żąda kroków „Jak tam rezydencie”

Zostawiła z tym śledzących ją internautów, wywołując falę komentarze. W kilkanaście godzin odpowiedziało jej niemal 500 osób. Na sam wpis Szczepkowskiej zareagowało ponad 8 tys.