Decyzja Żurka jest związana z piątkową próbą przedstawienia Braunowi przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu zarzutów dotyczących pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy. W trakcie ogłaszania mu zarzutów Braun miał „samowolnie i bez zgody prokuratora opuścić gabinet, po czym oddalić się z budynku prokuratury”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nawiązując do tej informacji prokurator generalny Waldemar Żurek napisał na platformie X, że „notoryczne łamanie prawa przez Grzegorza Brauna oraz jego próby ucieczki przed odpowiedzialnością wymagają zdecydowanej reakcji”.

„Wobec uporczywego lekceważenia procedur i jawnych prób stawiania się ponad prawem, wydałem prokuratorom polecenie: przy każdym wniosku o uchylenie immunitetu europosłowi Braunowi ma być składany równocześnie wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Koniec z lekceważeniem instytucji państwa” — pokreślił Żurek.

Skandal w szpitalu w Oleśnicy. Braun pozbawił wolności lekarkę

Lider Konfederacji Korony Polskiej ma usłyszeć zarzuty związane z sześcioma czynami. Cztery z nich dotyczą wydarzeń w oleśnickim szpitalu w kwietniu ubiegłego roku. Chodzi o bezprawne pozbawienie wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenie jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenie słowne podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienie jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.

16 kwietnia 2025 r. polityk wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej. Jak twierdził, dokonywał obywatelskiego zatrzymania. Lekarka, relacjonując, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.