Prawdziwe dziennikarstwo. Niezależna redakcja. ZA DARMO.
Wnioski z rozmowy nie napawają optymizmem, ale obnażają gorzką prawdę o tym, kto tak naprawdę broni dziś Europy i czy nasz kraj jest na to logistycznie gotowy. Obejrzyj cały program poniżej:
Co się dzieje na Kremlu? | Marek Magierowski, Zbigniew Parafianowicz | BEZ DOKTRYNY #9
Najważniejsze tematy rozmowy:
- Paraliż na Placu Czerwonym: Eksperci oceniają, że odchudzona parada w Moskwie to dowód na strach Kremla przed ukraińskimi atakami. Rosja obawia się wizerunkowego nokautu.
- Polska niegotowa na bazę USA: Rozmówcy ostrzegają, że nagłe przeniesienie 5 tys. amerykańskich żołnierzy wraz z rodzinami z Niemiec nad Wisłę może nas logistycznie przerosnąć.
- Niemcy partnerem drugiej kategorii: Dziennikarze punktują brutalnie – Berlin polega na polskiej tarczy obronnej, a jego rola w nowych umowach o bezpieczeństwie sprowadza się głównie do logistyki.
- Iluzja europejskiej obrony: Według publicystów to realne bazy USA, a nie same podpisy pod traktatami NATO, stanowią jedyną skuteczną gwarancję odstraszającą Rosję.
Moskwa w strachu przed wizerunkową katastrofą
Tegoroczna parada z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie odbywa się w cieniu gigantycznego napięcia. Zamiast prężenia muskułów i pokazów ciężkiego sprzętu, Kreml skupia się na minimalizowaniu ryzyka.
– Okazuje się, że Rosjanie rzeczywiście są w bardzo poważnym lęku o to, jak będzie wyglądała Moskwa w najbliższych dniach – zauważa Zbigniew Parafianowicz.
Dziennikarz argumentuje, że Ukraina zyskała potężne narzędzie nacisku. – Strzelanie do małych FPV-ów z broni długiej na Placu Czerwonym czy gdziekolwiek w Moskwie to jest kompromitacja Putina i Ukraińcy udowodnili, że są technicznie zdolni do takiego ataku – podkreśla ekspert.
Amerykańskie wojska w Polsce? Logistyczny koszmar
Rozmówcy biorą na warsztat gorący temat potencjalnego wycofania przez Donalda Trumpa 5 tysięcy żołnierzy amerykańskich z Niemiec i ich relokacji do Polski. Choć politycznie to szansa, operacyjnie rysuje się ogromne wyzwanie.
– My mamy problem logistyczny stricte. To nie jest stacjonowanie tak dużego kontyngentu na stałe (…), żołnierze muszą się czuć dobrze w Polsce, muszą mieć odpowiednie warunki – ostrzega Marek Magierowski.
Współprowadzący natychmiast rozwinął ten wątek, obnażając braki polskiej infrastruktury.
– Nie ma czegoś takiego, że oni po prostu z dnia na dzień są w stanie pakować plecaki. Te dzieci muszą pójść gdzieś do szkoły, muszą dostać ofertę edukacyjną, poważną. Ta służba zdrowia też musi dla nich być atrakcyjna – wylicza Parafianowicz. – Ja mam poważne wątpliwości, czy byśmy udźwignęli to organizacyjnie – dodaje z niepokojem.
Zobacz poprzedni odcinek „Bez Doktryny”: Reset w relacji z Białorusią? Kulisy sprawy Poczobuta i geopolitycznej gry Trumpa [Bez Doktryny, odc. 8]
Iluzja artykułu 5. i sojusze z rozsądku
W obliczu osłabienia europejskich armii Polska zacieśnia współpracę bilateralną z Francją, Wielką Brytanią i Niemcami. Magierowski nie ma jednak złudzeń co do realnej wartości obronnej niektórych europejskich partnerów.
– Obecność 15 tys. amerykańskich żołnierzy, no niestety, ale mówiąc brutalnie, jest większym zabezpieczeniem z naszego punktu widzenia niż zapisy art. 5 Traktatu waszyngtońskiego i zobowiązania innych krajów natowskich, które nie są wypełniane – ocenia stanowczo Magierowski.
Parafianowicz wtóruje mu, bezlitośnie punktując naszego zachodniego sąsiada. – Elity niemieckie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że tarczą, która broni ich przed zagrożeniami ze Wschodu, jest Polska – stwierdza. – W tym kontekście Niemcy jawią się rzeczywiście jako partner drugiej kategorii, jakkolwiek by to paradoksalnie nie zabrzmiało – dodaje gospodarz podcastu.
Izrael może więcej? „Berkowicz to przy nich absolutna poezja” [Bez Doktryny, odc. 7]
Zobacz, o czym jeszcze rozmawiamy:
- Dlaczego Putin traci kontrolę na swoim postradzieckim „podwórku”?
- Asy w rękawie brytyjskiego wywiadu – czego możemy nauczyć się od Anglików w wojnie hybrydowej?
- Kulisy cichego porozumienia między Łukaszenką a zapleczem Trumpa.
- Tajna wojna na Bliskim Wschodzie – czy konflikt w Zatoce Perskiej zrujnuje wiarygodność USA?
- Nowy wirus na horyzoncie – powrót foliarzy i widmo globalnej paniki?
Powyższy tekst to jedynie skrót rozmowy – obejrzyj nagranie, by poznać pełny kontekst i wszystkie argumenty prowadzących.