Wzrost cen wynika z podnoszenia cen energii i nawozów na skutek trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie i zakłócenia dostaw po blokadzie cieśniny Ormuz. Indeks cen żywności FAO — agencji ONZ do spraw wyżywienia i rolnictwa — pokazuje, że koszyk towarów spożywczych wzrósł w kwietniu o 1,6 proc., co dołączyło do wzrostów cen w lutym i marcu. Wyższe są przede wszystkim ceny olejów roślinnych, mięsa i zbóż, jednocześnie spadły ceny cukru i produktów mlecznych.
Według FAO wzrost cen został dodatkowo potwierdzony prognozami dotyczącymi zmniejszenia upraw pszenicy w 2026 r. W reakcji na wysokie ceny nawozów, napędzane kosztami energii, rolnicy przechodzą na uprawy mniej intensywne, stąd obawy przed niższymi plonami.
Zobacz także: Tak wojna w Zatoce rozlewa się po gospodarce. Ceny ponownie w górę
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Te produkty spożywcze drożeją najbardziej
Szczególnie wysokie podwyżki dotyczą m.in. oleju roślinnego, które — według FAO — wyniosły w kwietniu 5,9 proc. Chodzi głównie o oleje palmowe, sojowe, słonecznikowe i rzepakowe. Z kolei ceny mięsa wzrosły w kwietniu o 1,2 proc. Zdrożała szczególnie wołowina. Organizacja FAO twierdzi, że ceny żywności w sklepach będą rosły w najbliższych miesiącach, a w niektórych rejonach Afryki mogą pojawić się niedobory jedzenia.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Nieco bardziej optymistyczne są wieści dotyczące cen nabiału i cukru, które spadły w ostatnim miesiącu o kilka proc. „Spadek w kwietniu był spowodowany głównie oczekiwaniami dotyczącymi obfitych globalnych podaży w bieżącym sezonie, wzmocnionymi przez poprawę perspektyw produkcyjnych w kluczowych krajach produkujących, zwłaszcza w Chinach i Tajlandii. Początek nowych zbiorów w kluczowych południowych regionach uprawy Brazylii przy sprzyjających warunkach pogodowych dodatkowo przyczynił się do ogólnego spadku cen cukru na świecie” — informują eksperci FAO, cytowani przez „The Guardian”.
Zobacz także: Polskie truskawki już w sprzedaży. Tyle trzeba za nie zapłacić. „Padną rekordy”
Globalny wzrost cen uderzy również w Polskę. Jak powiedział w rozmowie z PAP Biznes Krzysztof Pawiński, prezes Maspeksu — jednej z największych polskich firm branży spożywczej — „powrót do sezonu podwyżek cen jest nieunikniony z powodu wzrostu kosztów”. Dodał, że jest to „fatalna informacja, zarówno dla konsumenta, ale też dla nas, dla producentów, gdyż wyższe ceny oznaczają mniejszą sprzedaż”.
Według szefa Maspeksu w górę pójdą m.in. ceny płodów rolnych z powodu wzrostu cen nawozów. Te z kolei to skutek podwyżek w sektorze energetycznym. Jak podkreślił Krzysztof Pawiński, problemy związane z energią dotykają wszystkich i wszystkiego. — Nigdzie nie ma bezpiecznej przystani — powiedział w rozmowie z PAP Biznes.