Tydzień temu Wisła Kraków jeszcze nie wdrapała się z Betclic I ligi do PKO Ekstraklasy, ale zwycięstwo 2:1 ze Stalą Rzeszów sprawiło, że jej sytuacja zrobiła się komfortowa. W piątek podopieczni Mariusza Jopa podejmowali czwartego w tabeli Chrobrego. Do zapewnienia sobie awansu brakowało im minimum punktu. Na możliwość świętowania czekał komplet publiczności na trybunach przy Reymonta. Na stadionie byli między innymi Jerzy BrzęczekSemir Stilić i Marcelo.

Wisła mierzyła się ze statystycznie najlepiej broniącym pierwszoligowcem, ale strzelenie gola nie było bardzo trudne. Na koniec pierwszego kwadransa, konkretnie w 15. minucie, z pokonania Dawida Arndta cieszył się Julian Lelieveld. Nabiegł on na piłkę i wykorzystał dośrodkowanie Frederico Duarte.

Po golu nie zapachniało wyrównaniem, a drugim golem dla Wisły. Olbrzymi zamęt wprowadzał Frederico Duarte, któremu niewiele zabrakło do dołożenia gola do asysty. W 24. minucie skrzydłowy poprawiał atakiem indywidualnym, ale został zablokowany przy oddawaniu strzału.

ZOBACZ WIDEO: Polacy o Lewandowskim. Powinien zostać w Barcelonie?

Gra niby wyrównała się w ostatnich minutach w pierwszej połowie, ale Wisła była groźniejsza. W 37. minucie Chrobrego ratował Dawid Arndt po rzucie wolnym. Jakby tego było mało, to jeszcze w 45. minucie Frederico Duarte nie przebił się strzałem na prawie pustą bramkę. Niebawem Wisła zakończyła pierwszą połowę zadowolona z wyniku 1:0, ale i z niedosytem po niewykorzystanych sytuacjach podbramkowych.

W 48. minucie drużyna z Krakowa była już skuteczna. Bramka na 2:0 padła po strzale Marko Bozicia. Kacper Duda podał do strzelca ze skraju pola karnego, a ten mógł bezkarnie opanować piłkę, ułożyć ją sobie na prawej stopie i pokonać z kilkunastu metrów golkipera. 2:0 i biorąc pod uwagę obraz meczu, było pozamiatane.

Po prawdzie wątpliwości zostały rozwiane, ponieważ coś takiego jak ofensywa Chrobrego nie istniało. Widowisko nie było już ciekawe, trwało wyczekiwanie na ostatni gwizdek Patryka Gryckiewicza.

Wisła zagra w PKO Ekstraklasie po raz pierwszy od 2022 roku, w którym zanotowała spektakularny spadek. Powrót do elity zajął nadspodziewanie dużo czasu Białej Gwieździe – trzy razy odbijała się od Betclic I ligi, choć w tym okresie zdobyła STS Puchar Polski czy zagrała w eliminacjach europejskich pucharów.

W 2026 roku do obsadzenia pozostaje jeszcze jedno miejsce premiowane bezpośrednim awansem, które zajmuje aktualnie Śląsk Wrocław, a trzeci beniaminek PKO Ekstraklasy zostanie później wyłoniony w barażach. Wezmą w nich udział kluby z miejsc 3.-6. w tabeli.

Wisła Kraków – Chrobry Głogów 2:0 (1:0)
1:0 – Julian Lelieveld 15′
2:0 – Marko Bozić 48′

Składy:

Wisła: Patryk Letkiewicz – Raoul Giger, Mariusz Kutwa, Darijo Grujcić, Julian Lelieveld – Kacper Duda (76′ Ervin Omić), James Igbekeme (84′ Marc Carbo) – Frederico Duarte (84′ Rafał Mikulec), Julius Ertethaler, Marko Bozić (76′ Jakub Krzyżanowski) – Jordi Sanchez (65′ Maciej Kuziemka)

Chrobry: Dawid Arndt – Michał Kozajda, Myroslaw Mazur, Jakub Grić, Kacper Tabiś – Robert Mandrysz (62′ Kelechukwu Ibe-Torti), Szymon Lewkot – Kacper Laskowski (70′ Szymon Bartlewicz), Mateusz Ozimek (62′ Sebastian Bonecki), Kacper Nowakowski (83′ Radosław Bąk) – Piotr Janczukowicz (83′ Sebastian Strózik)

Żółte kartki: Krzyżanowski, Mikulec (Wisła)

Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

Tabela Betclic I ligi: