W ostatnich dniach odbyliśmy wiele rozmów na Stadionie Olimpijskim. Dostaliśmy również bardzo dużo wiadomości, telefonów i komentarzy. Bardzo często wracał jeden konkretny temat: czy w przyszłości ktoś mógłby próbować ograniczać normalne funkcjonowanie stadionu – żużel, treningi, światła, komunikaty stadionowe i wydarzenia sportowe – przyznaje Tomasz Majda, pełnomocnik zarządu Dolnośląskich Inwestycji. To właśnie ta spółka odpowiada za budowę budynku Start Park. W trzypiętrowym obiekcie ma powstać około 400 mieszkań, w większości o powierzchni niespełna 40 mkw. 

– Od początku jasno podkreślamy: nie wyobrażamy sobie Stadionu Olimpijskiego bez żużla i bez Sparty Wrocław. To nie jest efekt presji czy zmiany stanowiska – takie było nasze podejście od samego początku. Wsłuchaliśmy się jednak bardzo uważnie w głosy kibiców i osób związanych ze stadionem, bo uznaliśmy, że te obawy są ważne i wymagają poważnej rozmowy – dodaje Tomasz Majda.

Budowa planowana była od wielu lat, ale walczyli z nią miejscy aktywiści i część okolicznych mieszkańców. Ostatecznie po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z listopada ubiegłego roku deweloper może już rozpoczynać inwestycję. Na terenie dawnych basenów pojawili się już robotnicy.

Zanim do nowego budynku wprowadzą się mieszkańcy, deweloper chce ustalić jasne zasady na przyszłość. Propozycję rozpoczęcia wspólnych prac nad konkretnymi rozwiązaniami wysłał już do miasta, Akademii Wychowania Fizycznego i Sparty Wrocław.

Tak ma wyglądać „prywatny akademik” / Wizualizacja inwestora

– Deklarujemy gotowość do poddania naszej nieruchomości takim zasadom, które będą realnie chroniły normalne funkcjonowanie Stadionu Olimpijskiego, w tym zawodów żużlowych, treningów, wydarzeń sportowych i innych aktywności całego kompleksu. Naszym celem jest stworzenie takiego modelu, w którym każdy obecny i przyszły właściciel, współwłaściciel, najemca lub użytkownik nieruchomości w otoczeniu Stadionu Olimpijskiego będzie miał pełną świadomość charakteru tego miejsca. Chodzi o to, aby nikt w przyszłości nie mógł skutecznie twierdzić, że nie wiedział, iż nieruchomość znajduje się przy czynnym stadionie, na którym odbywają się zawody, treningi, imprezy sportowe, wydarzenia masowe i inne aktywności wiążące się z typowymi oddziaływaniami takimi jak hałas, komunikaty głosowe, oświetlenie, ruch kibiców czy wzmożony ruch pojazdów – napisał Dariusz Wilczewski, prezes Dolnośląskich Inwestycji.

– Widzimy potrzebę wypracowania rozwiązań prawnych i organizacyjnych, które będą działały nie tylko dziś i nie tylko wobec naszej inwestycji, ale również w przyszłości niezależnie od ewentualnych zmian właścicielskich poszczególnych działek w tym obszarze – podkreślił Dariusz Wilczewski.

]]>