Wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej w ciągu jednego dnia wygenerował dyskusję o zasięgu sięgającym 2 mln użytkowników. Analitycy Res Futura wskazują jednak, że debata bardzo szybko przestała dotyczyć samego Zielonego Ładu, a skupiła się na pytaniu referendalnym i politycznych intencjach prezydenta.
Res Futura: referendum manipulacją, dominują ironia i kpiny
Według raportu 62 proc. uznało pomysł prezydenta jako narzędzie populizmu, a dominującą narracją stały się oskarżenia o manipulacyjny charakter pytania. Tego typu komentarze odpowiadały za ok. 42 proc. całego dyskursu. Krytycy referendum przekonywali, że pytanie zostało sformułowane w sposób tendencyjny i bardziej przypomina polityczny przekaz niż neutralne pytanie do obywateli.
twitter
Res Futura zwraca uwagę, że najczęściej pojawiającą się emocją w sieci była ironia i kpina. Autorzy raportu oceniają, że odpowiadały one za ok. 32 proc. wszystkich reakcji. Szczególnie aktywni byli użytkownicy platformy X, którzy publikowali prześmiewcze parafrazy pytania referendalnego.
Jednocześnie narracja wspierająca referendum utrzymała wyraźną obecność wśród środowisk prawicowych i sympatyków PiS. Zwolennicy inicjatywy argumentowali, że polityka klimatyczna UE prowadzi do wzrostu kosztów życia i wyższych rachunków za energię. Ten przekaz odpowiadał za ok. 25 proc. całego dyskursu.
Autorzy raportu podkreślają jednak, że prawica ma problem z nadaniem tej narracji atrakcyjnej formy. W debacie dominowały emocjonalne i ironiczne treści przeciwników referendum, podczas gdy zwolennicy inicjatywy opierali się głównie na ogólnych hasłach dotyczących kosztów Zielonego Ładu.
Referendum jak temat zastępczy i przykrywka ZondaCrypto
W analizie pojawia się również wątek afery z giełdą kryptowalut ZondaCrypto. Według Res Futura część użytkowników internetu zaczęła łączyć referendum klimatyczne z wcześniejszymi kontrowersjami wokół prezydenta. Narracja sugerująca, że referendum ma przykryć inne problemy wizerunkowe Pałacu Prezydenckiego, odpowiadała za ok. 12 proc. dyskusji.
Eksperci zwracają uwagę, że kolejne inicjatywy prezydenta coraz szybciej są zestawiane z wcześniejszymi kryzysami medialnymi. To może osłabiać skuteczność nowych przekazów politycznych jego obozu, niezależnie od ich treści.
Senat może stać się kolejnym polem sporu
Raport wskazuje również, że ważnym momentem dla całej debaty będzie planowane na trzeci tydzień maja posiedzenie Senatu. Jeśli izba odrzuci wniosek o referendum, prawica może wykorzystać to jako argument o „blokowaniu głosu obywateli” przez koalicję rządzącą.
Zdaniem autorów analizy referendum może być początkiem szerszej strategii politycznej przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku, w której kwestie klimatyczne i relacje z UE staną się jednym z głównych tematów kampanii.
Czytaj też:
Nawrocki podpadł wojsku. Generał mówi o „upolitycznionym systemie”Czytaj też:
Braun wyszedł podczas odczytywania zarzutów. Burzliwa scena pod prokuraturą