Andrzej Guła zrezygnował z uczestnictwa w radzie ds. energii i zasobów naturalnych przy prezydencie. Jak informuje PolsatNews, decyzja ma bezpośredni związek z zapowiedzią prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą referendum o unijnej strategii klimatycznej Zielony Ład.
Aktywista i twórca Polskiego Alarmu Smogowego przekazał swoją decyzję w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączył list skierowany do przewodniczącego rady, Marcina Izdebskiego.
„Jestem zawiedziony propozycją referendum, które będzie składało się z jednego pytania z jasno zarysowaną tezą” – wskazał Guła.
„Dostrzegam potrzebę reformy polityki klimatycznej, widząc jednocześnie korzyści wynikające z wielu jej elementów. To dzięki tej polityce 1,6 miliona gospodarstw domowych cieszy się dziś tańszą energią z paneli fotowoltaicznych” – napisał były już członek prezydenckiej rady. Jak dodał, „dzięki środkom finansowym przeznaczonym na tę politykę oddychamy dziś czystszym powietrzem niż kilka lat temu”.
„Wyrzucanie całego konceptu polityki gospodarczej do kosza byłoby ogromnym błędem, pod którym nie mogę się podpisać” – podkreślił.
Uzasadniając złożony w czwartek wniosek do Senatu, prezydent stwierdził, że jeszcze przed wyborami zadeklarował podjęcie działań hamujących negatywne skutki wynikające z polityki europejskiego Zielonego Ładu.