„Biorąc pod uwagę liczne prośby, w celu humanitarnym określonym w negocjacjach ze stroną amerykańską w dniu 8 maja 2026 roku, postanawiam: zezwolić na zorganizowanie parady w Moskwie (Federacja Rosyjska) w dniu 9 maja 2026 roku” – napisano w oświadczeniu opublikowanym w piątek wieczorem na stronie prezydenta Ukrainy.
„W ostatnich dniach pojawiło się wiele apeli i sygnałów dotyczących jutrzejszych spotkań w Moskwie w związku z naszymi dalekosiężnymi sankcjami. Zasada symetrii w naszych działaniach jest powszechnie znana i została jasno zakomunikowana stronie rosyjskiej. Dodatkowym argumentem dla Ukrainy w określaniu naszego stanowiska zawsze było rozwiązanie jednej z kluczowych kwestii humanitarnych tej wojny – uwolnienia jeńców wojennych” – tak pisał wcześniej Zełenski w poście w serwisie X.
„Plac Czerwony jest dla nas mniej ważny niż życie ukraińskich jeńców, których można sprowadzić do domu. Dlatego dzisiaj, w ramach procesu negocjacyjnego, w którym pośredniczyła strona amerykańska, uzyskaliśmy zgodę Rosji na przeprowadzenie wymiany jeńców w systemie 1000 za 1000. Konieczne jest również wprowadzenie zawieszenia broni w dniach 9, 10 i 11 maja. Ukraina konsekwentnie dąży do sprowadzenia swoich obywateli z rosyjskiej niewoli” – dodał ukraiński przywódca.
W piątek wieczorem zawieszenie broni ogłosił sam prezydent USA. „Z przyjemnością ogłaszam, że w wojnie między Rosją a Ukrainą nastąpi trzydniowe zawieszenie broni (9, 10 i 11 maja). Obchody w Rosji przypadają na Dzień Zwycięstwa, ale podobnie jest w Ukrainie, ponieważ kraj ten również odegrał ważną rolę w II wojnie światowej” – napisał Donald Trump na portalu społecznościowym Truth Social.
Zapowiedział on też, że rozejm obejmie zawieszenie wszelkich działań wojennych, a także wymianę więźniów w formule „1000 za 1000”. Zaznaczył, że to on wnioskował o rozejm i wyraził uznanie dla przywódców obu krajów za przyjęcie jego propozycji.