Michał Marszał, dziennikarz wcześniej kojarzony z tygodnikiem „Nie”, dołączył w kwietniu do grona komentatorów programu „Szkło Kontaktowe”, emitowanego na antenie TVN24. Już podczas jego debiutanckiego występu widzowie zwracali uwagę na poczucie humoru i naturalność dziennikarza.

Charyzma prowadzącego zdecydowanie nie zanika. Podczas jednego z ostatnich odcinków programu Marszał w pewnym momencie wspomniał o tajemniczym „panu Andrzeju”.

Zakład prowadzącego „Szkło Kontaktowe”. „Muszę pozdrowić”

— Pozdrowić tylko muszę jednego pana, bo się założyliśmy o to, czy go pozdrowię. On twierdził, że nie, więc w zasadzie to go nie pozdrowię i przegram zakład, ale to będzie dla pana lepsze — oznajmił. Dalej wyjaśnił, że spotkał pana Andrzeja tego dnia w supermarkecie.

Współprowadzący program Tomasz Sianecki wyraźnie rozbawiony później pozdrowił pana Andrzeja.

— I to tyle komunikatów. Ja już mogę iść do domu. To jest najciekawsze, co mam dzisiaj do powiedzenia — podsumował wątek Marszał.