Szczypiorniści Śląska zagrają o awans do Superligi.
Fot. slaskhandball.pl
Już w sobotę do Superligi może wrócić wrocławski Śląsk. W meczu Ligi Centralnej Wrocławianie zagrają z Jurandem Ciechanów. Wygrana zapewni im awans do elity.
Raptem jeden sezon może potrwać nieobecność piłkarzy ręcznych Śląska Wrocław w Superlidze. Po ubiegłorocznym spadku Wrocławianie nie zanotowali oszałamiającego startu sezonu w Lidze Centralnej, ale po ustabilizowaniu się sytuacji, konsekwentnie budowali przewagę nad rywalami. Planów nie pokrzyżowała nawet ubiegłotygodniowa porażka z Pogonią Szczecin.
Przegrana owszem, nie pozwoliła Wrocławianom świętować już na początku maja awansu, ale nie przekreśliła szans Śląska na awans. Nadal wystarczy wygrać ostatni mecz w sezonie i zapewnić sobie awans do Superligi. Obecnie przewaga Śląska nad Pogonią wynosi dwa punkty. Tylko i aż.
Przeciwnikiem Śląska będzie Jurand Ciechanów, czyli zespół środka tabeli, ostatnio przeplatający wygrane z porażkami. Rywale Wrocławian zajmują 6 miejsce w tabeli i w sezonie zanotowali 14 zwycięstw i 11 porażek. Dla porównania bilans Śląska to aż 20 wygranych i 5 porażek, w tym jedna po rzutach karnych.
Teoretycznie może się zdarzyć, że nawet porażka Śląska nie przekreśli awansu do Superligi. Wtedy jednak punkty musiałaby stracić Pogoń, która w ostatniej kolejce mierzy się z czerwoną latarnią ligi, zespołem UW Warszawa.
Początek meczu o godzinie 15 w Hali Orbita, Radia Wrocław oczywiście tam nie zabraknie. Dodatkowo zapraszamy Państwa na specjalne wydanie Popołudnia Kibica, które wyjątkowo rozpocznie się o 15, czyli godzinę szybciej niż zawsze. Mecz Śląsk Wrocław – Jurand Ciechanów będzie relacjonował Piotr Pietraszek.