Andrzej Guła ogłosił swoją decyzję za pośrednictwem serwisu społecznościowego X. Były już członek prezydenckiego gremium szczegółowo wyjaśnił, dlaczego opuszcza Radę Energii i Zasobów Naturalnych.
Wchodząc do Rady Energii i Zasobów Naturalnych, podjąłem decyzję o chęci wsparcia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego w kluczowym z punktu widzenia Polski obszarze modernizacji budynków, którym zajmuję się od kilkunastu lat – napisał Andrzej Guła we wpisie.
Ekspert zaznaczył, że poprawa efektywności energetycznej budynków to realna szansa na obniżenie rachunków gospodarstw domowych, w tym zwłaszcza tych najuboższych. Według niego takie działania budują odporność państwa na szantaże, które wiążą się z geopolityką oraz dostępnością paliw kopalnych.
Kierowcy kontra agresja na drogach. „5 milionów ludzi już sobie pomaga”
Spór o kształt polityki klimatycznej
Twórca Polskiego Alarmu Smogowego początkowo chwalił podejście głowy państwa do spraw transformacji oraz elektryfikacji.
– Widzę ogromny potencjał w elektryfikacji i cieszy mnie, że Prezydent również ten potencjał widział, co skutkowało propozycją obniżenia cen energii elektrycznej oraz finansowania jej ze środków, które są na to przeznaczone – przekazał Guła. Jako główne źródło finansowania takich działań wskazał unijny system handlu uprawnieniami do emisji ETS.
Jednak plany zorganizowania ogólnokrajowego głosowania w sprawie polityki unijnej całkowicie zmieniły sytuację. Andrzej Guła wprost skrytykował ten pomysł, a w szczególności sposób sformułowania problemu.
– Jestem zawiedziony propozycją referendum, które będzie składało się z jednego pytania z jasno zarysowaną tezą – stwierdził w swoim oświadczeniu.
Ekspert dostrzega potrzebę zreformowania polityki klimatycznej, ale równocześnie stanowczo broni jej dotychczasowych efektów. Zwrócił uwagę na rozwój instalacji fotowoltaicznych na dachach domów oraz na termomodernizację, która skutecznie obniża koszty ogrzewania.
– I wreszcie to dzięki środkom finansowym przeznaczonym na tę politykę oddychamy dziś czystszym powietrzem niż kilka lat temu – podkreślił.
– Wyrzucanie całego konceptu polityki gospodarczej do kosza byłoby ogromnym błędem, pod którym nie mogę się podpisać. Dlatego też na ręce Pana Przewodniczącego składam dziś moją rezygnację z Rady Energii i Zasobów Naturalnych – podsumował swoją decyzję Andrzej Guła.
Bez szans na rewolucję? Tym może się skończyć unijny zryw o ETS
Prezydencki wniosek o referendum
Rezygnacja eksperta to bezpośrednia reakcja na czwartkowe wystąpienie Karola Nawrockiego. Prezydent poinformował wtedy, że skieruje do Senatu oficjalny wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego głosowania. Tematem ma być unijna polityka klimatyczna.
Głowa państwa argumentowała, że obecne regulacje europejskie negatywnie wpływają na polską gospodarkę oraz na portfele obywateli.
– Decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata – ocenił prezydent. Dodał, że dotyczy to w szczególności europejskiej polityki klimatycznej. Według polityka Zielony Ład i system ETS oznaczają wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki oraz upadek produkcji rolnej.
Prezydent ujawnił również, jak dokładnie zabrzmi pytanie, na które odpowiedzą obywatele, jeśli Senat wyrazi zgodę na głosowanie.
– Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej? – taką treść zaprezentował Karol Nawrocki.
Rada Energii i Zasobów Naturalnych, którą opuścił Andrzej Guła, to gremium ekspertów. Specjaliści doradzają prezydentowi w sprawach bezpieczeństwa energetycznego, polityki surowcowej oraz transformacji systemu. Oficjalna strona Kancelarii Prezydenta informuje, że do zadań rady należy przygotowywanie opinii, analiz oraz założeń do prezydenckich inicjatyw legislacyjnych. Rekomendacje ekspertów mają wspierać proces decyzyjny głowy państwa i stanowić punkt wyjścia do dialogu z rządem. Karol Nawrocki powołał do tej pory siedemnaście podobnych rad. Ostatnia z nich, Rada Nowej Konstytucji, powstała trzeciego maja.