
NIELS FREDERIKSEN (TRENER LECHA POZNAŃ):
– To był trudny mecz, bo graliśmy przeciwko drużynie, która broniła się, jakby od tego miało zależeć ich życie. Musimy jednak patrzeć przede wszystkim na siebie, bo nie znaleźliśmy dzisiaj odpowiedniego poziomu jakości w grze z piłką przy nodze, nie potrafiliśmy przedrzeć się przez nisko ustawiony blok defensywny. Ale to tylko część.
Myślę, że ten mecz pokazał, że dużo ludzi mówiło jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, że przed nami spacerek, a o zwycięstwie będziemy już mogli praktycznie się cieszyć z mistrzostwa, a to nie są łatwe spotkania. I te dwa ostatnie starcia również takie będą, a droga nie będzie łatwa. Wiem o tym, że nic nie jest rozstrzygnięte, nie czeka nas żaden spacerek, a myślę, że te mecze będą niesamowicie trudne. Mistrzostwo to ogromna sztuka. Nasza pozycja w tabeli jest taka, że nie zamieniłbym się z żadną inną drużyną, mamy wszystko w swoich rękach i musimy zrobić wszystko, by wygrać.
BARTOSZ MROZEK (BRAMKARZ LECHA POZNAŃ):
– Lech jak nie wygrywa to zawsze jest rozczarowanie, dlatego walczyliśmy o pełną pulę szczególnie, że przydałyby nam się te trzy punkty. Jak co tydzień. Czuję, że mogliśmy wyciągnąć z tego meczu więcej. Ciężko jest mówić o ofensywie Arki oprócz stałych fragmentów i tą ostatnią sytuacją. Trzeba im jednak oddać duży szacunek, bo dobrze się broniła. Gdyby jednak wygrali 2:1 to byłby z naszej perspektywy dramat.
PATRIK WÅLEMARK (POMOCNIK LECHA POZNAŃ):
– Sądzę, że nasz poziom jest dużo wyższy niż to co zaprezentowaliśmy dziś na boisku. Nie udało nam się go dosięgnąć tak jak robiliśmy to w ostatnich paru meczach. Mieliśmy okazję dokończyć to spotkanie, ale niestety tym razem się to nie udało. Wiedzielismy, że to nie bedzie prosty mecz, żadne spotkanie w tej lidze nie jest łatwe. Arka jest trudnym rywalem, dobrze się dzisiaj spisali, nam zabrakło dziś tego poziomu i jakości.
