Na Placu Czerwonym zorganizowano uroczystości z okazji Dnia Zwycięstwa – rosyjskiego święta państwowego obchodzonego na cześć zakończenia II wojny światowej w Europie.
– Głęboko wierzę, że nasza sprawa jest słuszna, jesteśmy razem, zwycięstwo zawsze było i zawsze będzie nasze! Chwała zwycięskiemu narodowi! Chwała weteranom! Chwała Siłom Zbrojnym Rosji! Szczęśliwego Dnia Zwycięstwa! – powiedział w przemówieniu prezydent Rosji Władimir Putin.
Moskwa. Parada na placu Czerwonym. Putin: Mamy wspólny cel
Przywódca deklarował dalej, że kluczem do sukcesu jest „nasza siła moralna, odwaga i waleczność, nasza jedność i zdolność do przetrwania wszystkiego”. – Pokonamy każde wyzwanie! Mamy wspólny cel. Każdy wnosi osobisty wkład w zwycięstwo – dodał. Stwierdził także, że Rosjanie stawiają czoła „agresywnej sile” wspieranej przez wszystkie kraje NATO. – A mimo to nasi bohaterowie idą naprzód – ocenił.
Putin zauważył, że „zwycięstwo kształtuje się zarówno na polu bitwy, jak i na tyłach”. Z powodu tych „zwycięstw” na froncie ukraińskim w trakcie uroczystości zarządzono minutę ciszy, aby uczcić pamięć o poległych żołnierzach armii rosyjskiej.
ZOBACZ: „Biada temu, kto spróbuje”. Kreml reaguje na dekret Zełenskiego
W trakcie uroczystości wyświetlono materiał filmowy, na którym pokazano sprzęt z frontu w Ukrainie. Zaprezentowano m. in. BM-27 Uragan – radziecką samobieżną wieloprowadnicowa wyrzutnę rakietowa kalibru 220 mm, oraz pocisk balistyczny RS-24 Jars (wg. niektórych ekspertów na jego bazie stworzono Oriesznika). Wspomniano także o systemie Awangard i broni termobarycznej Terminator. W materiale pojawiły się również nagrane wcześniej pozdrowienia od żołnierzy walczących w Ukrainie.
Jak podsumował Reuters, Rosja zorganizowała najmniejszą od lat paradę ze względu na zagrożenie atakiem ze strony Ukrainy, gdzie po ponad czterech latach trwania najkrwawszego konfliktu w Europie od czasów II wojny światowej siły rosyjskie nie zdołały odnieść zwycięstwa.
„Ogólnie rzecz biorąc, wszystko przebiega jak zwykle, z wyjątkiem pokazu sprzętu wojskowego” – powiedział przed paradą doradca Kremla Jurij Uszakow.
Tradycyjne parady wojskowe odwołane zostały m.in. w Biełgorodzie, Woroneżu, Kursku, Leningradzie i Niżnym Nowogrodzie. Standardowego pokazu sprzętu wojskowego nie ma również w Moskwie. W przypadku stolicy, to pierwszy taki przypadek od 2007 r.
„Ze względu na obecną sytuację, kolumna sprzętu wojskowego nie weźmie udziału w paradzie” – napisano w oficjalnym komunikacie Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej.
Parada Zwycięstwa w Rosji. Ukraina wydała dekret
W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, na mocy którego wyłączył obszar wokół Placu Czerwonego w Moskwie z planu użycia ukraińskiej broni podczas rosyjskiej parady z okazji Dnia Zwycięstwa. „Zezwolić na zorganizowanie 9 maja 2026 r. parady w Moskwie” – głosi dekret.
„Na czas trwania parady (od godziny 10 czasu kijowskiego 9 maja 2026 r.) wyłączyć obszar Placu Czerwonego z planu użycia ukraińskiej broni” – czytamy na stronie prezydenta.
ZOBACZ: Zelenski punktuje rosyjską strategię, opublikował serię zdjęć. „Czysty cynizm”
Zgodnie z dokumentem opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej szefa państwa decyzja została podjęta „w celach humanitarnych, zgodnie z ustaleniami poczynionymi podczas rozmów ze stroną amerykańską w dniu 8 maja 2026 r.”.
Zełenski poinformował, że w ramach procesu negocjacyjnego, przy pośrednictwie Stanów Zjednoczonych, Rosja zgodziła się przeprowadzić wymianę jeńców wojennych w formacie „1000 za 1000” oraz ustanowić zawieszenie broni w dniach 9–11 maja.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
