Trener Massimiliano Allegri jest przekonany, że 37-letni Robert Lewandowski to brakujące ogniwo w ataku AC Milan. Entuzjazmu szkoleniowca nie podzielają jednak dyrektor generalny Giorgio Furlani i dyrektor techniczny Geoffrey Moncada.

Jak donosi „Corriere dello Sport”, obaj dyrektorzy Milanu woleliby postawić na bardziej perspektywicznych piłkarzy. „Byliby za inwestycją w kogoś znacznie młodszego” – czytamy w raporcie dotyczącym rozbieżności wewnątrz klubu Serie A, które mogą sparaliżować ruch transferowy w sprawie reprezentanta Polski.

ZOBACZ WIDEO: Nagranie ze Szczęsnym robi furorę. Tak potraktował kolegę z FC Barcelony

Główną przeszkodą w negocjacjach są również wysokie wymagania finansowe. Lewandowski oczekuje pensji w wysokości 8 milionów euro rocznie, co dla budżetu „Rossonerich” jest kwotą zaporową.

Jaka przyszłość Roberta Lewandowskiego?

Sytuację pogarsza fakt, że posada głównego zwolennika sprowadzenia „Lewego” wisi na włosku. „Allegri może zostać zwolniony po sezonie” – spekuluje włoski dziennik, co prawdopodobnie oznaczałoby definitywny koniec tematu.

Kapitan Biało-Czerwonych do końca czerwca pozostaje związany z FC Barceloną, z którą może jeszcze przedłużyć umowę (WIĘCEJ TUTAJ), lecz na biurku jego agenta leży kilka innych ofert.

Poza kierunkiem włoskim i zakusami Juventusu, w grę wchodzi intratna przeprowadzka do Arabii Saudyjskiej. Głośno mówi się także o Major League Soccer i Chicago Fire, które oficjalnie potwierdziło chęć ściągnięcia do siebie polskiego napastnika (WIĘCEJ TUTAJ).