Nowy premier Węgier podczas swojego inauguracyjnego przemówienia ostro skrytykował stan państwa po latach rządów poprzedniej ekipy. Przez dłuższy czas wyliczał oznaki postępującego zubożenia społeczeństwa, które – jak podkreślał – są widoczne w codziennym życiu obywateli, kondycji służby zdrowia oraz systemie opieki nad dziećmi.
– Państwo zamiast wspierać własnych obywateli, sprzyjało wzbogacaniu się wąskiej elity politycznej i gospodarczej, podczas gdy miliardy znikały w wyniku zawyżonych i zbędnych inwestycji. Staliśmy się najbardziej skorumpowanym państwem członkowskim UE – powiedział premier przed parlamentem.
Szef rządu podkreślił, że wynik wyborów jest wyraźnym sygnałem oczekiwania zmian ze strony społeczeństwa. – Naród węgierski dał nam mandat, aby zakończyć dekady dryfowania – oświadczył.
Jak zaznaczył, wyborcy oczekują nie tylko zmiany ekipy rządzącej, ale również głębokiej przebudowy państwa. – Dali nam mandat do otwarcia nowego rozdziału w historii Węgier. Nie tylko do zmiany rządu, ale także do zmiany systemu. Do rozpoczęcia od nowa – powiedział.
– Nie ma nowego początku bez pojednania, a nie ma pojednania bez sprawiedliwości. Jeśli zabraknie choćby jednego z tych elementów, ludzie znów będą musieli się rozczarować – podkreślił polityk.
Peter Magyar zaprzysiężony na premiera. Nowy parlament rozpoczął obrady
Nowy premier Węgier otrzymał 140 głosów poparcia i 54 głosy sprzeciwu.
Inauguracyjne posiedzenie węgierskiego parlamentu rozpoczęło się w sobotę o 10. Pierwszym jego etapem było złożenie przysięgi przez nowych deputowanych. Na salę wprowadzono historyczne flagi Węgier. Posłowie wypowiedzieli swoje przysięgi, a część wygłosiło je w językach mniejszości narodowych, z których się wywodzą – w dwóch dialektach języka romskiego, rumuńskim i chorwackim. Deputowani przysięgli wierność konstytucji Węgier i przysięgli sprawować swój mandat na korzyść Węgier i narodu węgierskiego.
Następnie posłowie wybrali nowego przewodniczącego izby. Dotychczasowy szef parlamentu László Kövér został zastąpiony przez ekonomistkę Ágnes Forsthoffer.
„Niech Bóg błogosławi Węgry! Niech Bóg błogosławi wszystkich Węgrów, zarówno w kraju, jak i za granicą!” – napisał Magyar w portalach społecznościowych przed rozpoczęciem sesji.
Interia z Budapesztu: Wielka impreza, rzesza ludzi
Przed siedzibą węgierskiego parlamentu zbierają się tłumy. Jak relacjonuje obecny na miejscu dziennikarz Interii Wiktor Kazanecki, początek nowej kadencji węgierskiego parlamentu, jak i rządu Magyara, to właściwie coś między festynem a piknikiem.
– Peter Magyar obiecał imprezę przy parlamencie z okazji „zmiany reżimu” – i do niej doszło, a pomocną dłoń wyciągnęła pogoda. Słońce, foodtrucki, ale i opcja zorganizowania pikniku tuż przy naddunajskim gmachu – symbolu Budapesztu – ściągnęły tysiące osób. Najczęściej to zwolennicy przejmującej władzę Tiszy, co słychać chociażby, gdy na rozłożonych w okolicy telebimach pokazują kogoś ze zwycięskiej formacji (owacje i krzyki radości) i kiedy oczom zgromadzonych ukazuje się człowiek Viktora Orbana (gniew aż czuć w powietrzu) – opisuje.
W okolicy parlamentu nie brakuje wolontariuszy Tiszy pilnujących bezpieczeństwa – nawet do tego stopnia, że nie pozwalają, by ktoś deptał kwietnik oddzielający trawnik obok XIX-wiecznego gmachu od ulicy, którędy prowadzi wyłączona w sobotę trasa tramwajowa.
– Po godz. 14:00 wszyscy wyczekiwali momentu, gdy Magyar stanie się premierem Węgier. Przedsmak dało się odczuć, kiedy wytypowana przez Tiszę nowa przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego oficjalnie objęła funkcję, a Magyar przyszedł jej pogratulować. Wówczas Plac Kossutha ogarnęła feeria braw – donosi Kazanecki.

Ludzie oczekują przed parlamentem na zaprzysiężenie Petera MagyaraWiktor KazaneckiINTERIA.PL
Nowy rząd na Węgrzech. Premier jeszcze w maju odwiedzi Polskę
Gabinet Petera Magyara w większości będzie składać się z ekspertów. Znajdą się w nim jednak również politycy, w tym tacy, którzy w przeszłości związani byli z Fideszem. Ministrem spraw zagranicznych wybrana została Anita Orbán, a szefem kancelarii premiera zostanie Bálint Ruff.
Na czele resortu sprawiedliwości stanie węgierska ekspertka Marta Gorog, którą Magyar nazwał „niekoronowaną królową węgierskiego środowiska prawniczego”. Z kolei tekę ministra spraw wewnętrznych obejmie Gábor Pósfai – były szef węgierskiego i austriackiego oddziału sklepu Decathlon. Ministrem obrony zostanie natomiast generał broni w stanie spoczynku, były szef Sztabu Generalnego Węgierskich Sił Zbrojnych oraz weteran misji w Iraku i Afganistanie – Romulusz Ruszin-Szendi.
Więcej o rządzie Petera Magyara w artykule Dominika Hejja – zobacz TUTAJ.
Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki poinformował w sobotę w rozmowie z RMF FM, że nowy premier Węgier niedługo odwiedzi Polskę. – Mówimy o pierwszej oficjalnej wizycie. Wiem, że plany są takie, żeby to się wydarzyło w maju – powiedział, zaznaczając, że nie chce podawać konkretnej daty.
Ostatnie sondaże pokazują, że partia TISZA rozpoczyna rządy na Węgrzech, mając zaufanie społeczne na poziomie 70 proc., a 63 proc. Węgrów pozytywnie ocenia kierunek zmian w kraju.
- Szwagier Magyara jednak nie zostanie ministrem. „Wycofuję się”
- Orban przed sądem? Węgrzy odpowiedzieli w sondażu, dominuje jedna odpowiedź
Co dalej z programem „CPN”? Domański w „Graffiti”: Jesteśmy elastyczniPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

