Rosja atakuje Ukrainę w pełnoskalowej wojnie już ponad cztery lata. Mimo różnych prób zakończenia konfliktu ciągle giną ludzie i brakuje dobrej woli ze strony agresora. Chwilowo jednak dojdzie do zawieszenia broni, a być może w niedalekiej perspektywie czegoś więcej.
„Myślę, że sprawa dobiega końca” — powiedział w sobotę Władimir Putin dziennikarzom w odniesieniu do wojny w Ukrainie. Słowa te przytacza CNBC.
Wskazuje, że prezydent Rosji przemawiał na Kremlu po tym, jak Rosja zorganizowała najmniejszą od lat paradę z okazji Dnia Zwycięstwa. Święto narodowe obchodzone 9 maja upamiętnia zwycięstwo Związku Radzieckiego nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej i oddaje hołd 27 mln obywateli radzieckich, którzy zginęli podczas wojny.
CNBC podkreśla jednak, że zwycięstwo w Ukrainie pozostaje dla Rosji nieosiągalne. Wylicza, że w ciągu czterech lat najkrwawszego konfliktu w Europie od czasów II wojny światowej siły rosyjskie nie zdołały dotychczas opanować całego regionu Donbasu we wschodniej Ukrainie, gdzie siły kijowskie zostały zepchnięte do linii umocnionych miast.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Zobacz także: Ukraina donosi o stratach Rosji. Chodzi o setki milionów dolarów
„Wojna pochłonęła setki tysięcy ofiar, pozostawiła po sobie ruiny na znacznych obszarach Ukrainy i wyczerpała rosyjską gospodarkę wartą 3 bln dol., a stosunki Rosji z Europą są gorsze niż kiedykolwiek od czasów zimnej wojny” — czytamy.
W czwartek „Financial Times” poinformował, że przywódcy Unii Europejskiej przygotowują się do ewentualnych rozmów. Władimir Putin, zapytany, czy jest gotów podjąć rozmowy z Europejczykami, odpowiedział, że jego preferowaną postacią jest były kanclerz Niemiec Gerhard Schroder.
„Osobiście wolę byłego kanclerza Republiki Federalnej Niemiec, pana Schrodera” — powiedział Putin.
W zeszłym tygodniu Kreml stwierdził, że to rządy europejskie powinny wykonać pierwszy krok, ponieważ to one zerwały kontakty z Moskwą w 2022 r. po rozpoczęciu wojny na Ukrainie.
Trzydniowe zawieszenie broni między Rosją i Ukrainą
Właśnie trwa trzydniowe zawieszenie broni, które będzie testem tego, czy Rosja jest w stanie wypełnić chociaż tę deklarację.
„Zawieszenie broni obejmie wstrzymanie wszelkich działań zbrojnych, a także wymianę 1000 więźniów z każdego kraju” — ogłosił w piątek prezydent USA Donald Trump.
Zobacz także: Rosja traci kontrolę. Ukraina dolewa oliwy do ognia bez pomocy Zachodu
Podkreślił, że prośba ta została zgłoszona bezpośrednio przez niego i bardzo docenia zgodę prezydenta Władimira Putina oraz prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
„Mam nadzieję, że jest to początek końca bardzo długiej, krwawej i zaciętej wojny. Trwają rozmowy dotyczące zakończenia tego poważnego konfliktu, największego od czasów II wojny światowej, a każdego dnia jesteśmy coraz bliżej rozwiązania” — napisał prezydent USA we wpisie na swoim portalu społecznościowych Truth Social.
Tymczasoem Rosja i Ukraina oskarżyły się wzajemnie o naruszenie rozejmu. Według dowództwa ukraińskich sił zbrojnych rosyjskie drony zabiły dwie osoby i raniły kolejne trzy. „Od początku dnia liczba ataków agresora sięgnęła 51” — przekazał ukraiński sztab generalny.
Z kolei ministerstwo obrony Rosji przekazało ze swej strony, nie podając żadnych konkretów, że strona ukraińska „przypuściła ataki artyleryjskie i przy użyciu dronów” wymierzone w pozycje rosyjskich wojsk.