Otwarcie Elektryków: Pod napięciem

W piątek, 8 maja, na Ulicy Elektryków w Gdańsku rozpoczął się kolejny sezon w jednej z największych plenerowych przestrzeni spotkań w Trójmieście. Otwarcie przyniosło nie tylko pierwsze wydarzenia koncertowo-klubowe, ale także zmiany w układzie całego kompleksu. Najbardziej zauważalna dotyczy dawnej hali W4, która przeszła metamorfozę i zaczęła funkcjonować pod nową nazwą – Hang.ar. Otwarcie przyciągnęło setki, głównie młodych ludzi, którzy szczelnie wypełnili ulicę i jej przestrzenie. Do wejścia ustawiła się długa, kończąca się aż na wysokości 100czni kolejka.

Kolejny rok Ulicy Elektryków w Gdańsku

pozytywnie – brakowało tam zadaszonego miejsca, gdzie można usiąść i porozmawiać
68%

to fajne urozmaicenie, choć i tak przychodzę tam głównie na imprezy i koncerty
13%

jest mi to obojętne – dostosuję się do każdej formy tego miejsca
10%

nie lubię zmian, wolę mocno imprezowy klimat
9%

Ulica Elektryków działa od 2015 roku. Powstała na terenach postoczniowych, gdzie industrialne otoczenie szybko stało się jednym z jej znaków rozpoznawczych. Z biegiem lat miejsce wyrosło na ważny punkt letniego życia miasta, łączący koncerty, klubowe noce, gastronomię, wydarzenia społeczne i kulturalne.

Dziś Ulica Elektryków pozostaje rozbudowanym kompleksem o kilku funkcjach. Nadal działają tu klub B90, Plenum, hala W4 – obecnie Hang.ar – a także otwarta rok temu restauracja z kuchnią włoską i antresolą o charakterze wydarzeniowo-koktajlowym ZEROZERO. Otwarcie sezonu pokazało jednak, że przestrzeń nie tylko wraca po przerwie, ale też delikatnie zmienia swój charakter.

Osób, które chciały sprawdzić tę przestrzeń po zimie, było w piątek wiele – część weszła na teren Elektryków około godz. 20, inni czekali w kolejce do późnych godzin nocnych. Frekwencja była bardzo wysoka, ale też nie można zapomnieć, że niedaleko, na Placu Zebrań Ludowych, trwała największa studencka impreza w Trójmieście, Juwenalia i wielu młodych migrowało między wydarzeniami.


Juwenalia 2026: koncerty gwiazd i strefa Trojmiasto.pl
Juwenalia 2026: koncerty gwiazd i strefa Trojmiasto.pl

Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Otwarcie Ulicy Elektryków: tłumy wewnątrz i na zewnątrz

Największa zmiana: W4 zamienia się w Hang.ar

Najbardziej widoczna nowość dotyczy hali W4. Choć jej oficjalne otwarcie zaplanowano na 16 maja, już podczas inauguracji sezonu można było zobaczyć i przetestować jej nową formułę. Hang.ar zachował industrialny charakter, ale wyraźnie odszedł od wcześniejszego układu. Zniknęła charakterystyczna wyspa umieszczona w centrum hali. W jej miejscu powstała otwarta, centralna przestrzeń o większej funkcjonalności.


ZeroZero: pizzeria w dawnej stoczniowej kotłowni
ZeroZero: pizzeria w dawnej stoczniowej kotłowni

To właśnie tutaj mają odbywać się koncerty, imprezy, sety DJ-skie, pokazy filmowe czy targi. Jednocześnie miejsce zostało pomyślane także jako bardziej kameralna przestrzeń spotkań. Pojawiły się sofy, kanapy i strefy wypoczynku, które nadają hali spokojniejszy, mniej klubowy wymiar.

Hang.ar nie ma być otwarty wyłącznie w piątki i soboty. W planach są także czwartki i niedziele, co może oznaczać próbę rozszerzenia funkcji tego miejsca poza typowo weekendowy model. Na razie będzie działać sezonowo, ale organizatorzy nie ukrywają, że ma potencjał do funkcjonowania także przez większą część roku.

Zmieniła się również oferta gastronomiczna w obrębie dawnej hali W4. Strefa jedzenia została dopasowana do nowego charakteru i klubowo-koncertowego formatu weekendowego. Zjemy tu teraz burgery od OMG Smasssh by SurfBurger i pizzę od Ogniem i Piecem.

To ruch, który wydaje się logiczny: od ub. r. tuż obok działa pizzeria ZEROZERO, która przejęła część gastronomicznego ciężaru całego kompleksu.

Tutaj też będzie budowane Porsche, które wystartuje w… Dakarze. Więcej informacji poniżej:


W stoczniowej przestrzeni zbudują Porsche, które wystartuje w Dakarze
W stoczniowej przestrzeni zbudują Porsche, które wystartuje w Dakarze

Plenum działa przez cały tydzień
Bez zmian pozostaje rola Plenum, które nadal pełni funkcję kawiarni, miejsca pracy i codziennych spotkań. Zamówimy tu kawę, matchę, tosty i słodkości. To jedna z tych części Ulicy Elektryków, które funkcjonują niezależnie od weekendowego rytmu imprezowego – siedem dni w tygodniu.

To właśnie tu w sobotę ma koncentrować się część programu drugiego dnia otwarcia sezonu, gdzie premierę będzie miał nowy format wydarzeń: Elektryków Warehouse Rave, na którym wystąpi jedna z największych gwiazd muzyki techno – włoski producent Aligment.

W tym sezonie ma powrócić, po dłuższym czasie uśpienia, również Plener 33, duża otwarta przestrzeń, która w poprzednich latach była ważnym elementem całego kompleksu. Na razie organizatorzy nie ujawnili, co dokładnie będzie się tam działo. Sam powrót tej przestrzeni jest jednak istotny, bo oznacza dalsze rozwijanie letniej części Ulicy Elektryków poza zamkniętymi halami.

– Jesteśmy bardzo podekscytowani nadchodzącym sezonem – ostatnie miesiące były dla całego zespołu czasem intensywnej pracy nad tym, aby Ulica Elektryków rozwijała się niezależnie od pogody i oferowała coraz szerszy program: od Mystic Festival 2026, 3ERA Festival i występów ANYMY (7-8.08), przez cykl nowych imprez dziennych Sundance i Octopus Film Festival, po wydarzenia targowe, konferencyjne, biznesowe i klubowe; w tej zmianie ogromnie wspiera nas nasz partner, SCG – mówi właściciel Ulicy Elektryków, Jakub Reza Imani.
Coraz wyraźniej widać, że choć nocne życie wciąż przyciąga tłumy, zmieniają się oczekiwania odbiorców. Nadal jest miejsce na koncert, DJ-ski set i głośny piątkowy wieczór, ale obok rośnie potrzeba przestrzeni mniej intensywnych – takich, w których można po prostu usiąść, porozmawiać i zostać na dłużej. Tegoroczne otwarcie pokazało, że Ulica Elektryków próbuje odpowiadać właśnie na ten kierunek. Nadal pozostaje miejscem imprezowym, ale coraz wyraźniej szuka też formuły, która pomieści coś więcej niż tylko nocny klubowy rytm.