Pierwszy festiwal roku, pierwsze piwo w dłoni i kilka tysięcy studentów przed sceną – Juwenalia Gdańskie 2026 oficjalnie wystartowały. Piątkowy wieczór przyniósł szeroki przekrój muzyczny: od akustycznego Wojtka Szumańskiego, przez folkową Golec uOrkiestrę, aż po Sokoła zamykającego noc z hip-hopową klasą. Przy okazji warto pamiętać, że na Placu Zebrań Ludowych działa przez cały weekend strefa Trojmiasto.pl– z kołem fortuny, nagrodami i tajemniczym polem bonusowym. Żeby stanąć do gry, wystarczy wrzucić zdjęcie do Raportu Trojmiasto.pl z tagiem „juwenalia”. Pierwszy dzień za nami, a to dopiero początek.
Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację:
Android
iPhone
zdecydowanie bardzo dobrze
10%
raczej dobrze – impreza wydaje się udana
10%
są plusy, ale nic szczególnie mnie nie zachwyca
24%
oferta muzyczna i atrakcje nie trafiają w moje oczekiwania
56%
Juwenalia Gdańskie 2026 oficjalnie wystartowały i to z przytupem. W piątek po południu bramy imprezy otworzyły się dla tysięcy studentów, którzy tłumnie stawili się przed główną sceną, dając wyraźny sygnał, że tegoroczna edycja studenckiego święta Trójmiasta będzie jedną z bardziej obleganych w ostatnich latach. Akademicki kalendarz ma swoje prawa i juwenalia od dekad pozostają w nim datą, której nie skreśla się bez poważnego powodu.
Piątkowy dzień juwenaliów otworzył Wojtek Szumański, nadając całej imprezie ciepły, kameralny start. Golec uOrkiestra, jak zwykle bezbłędni na żywo, zaserwowali swoje największe hity, a „Ściernisko” publiczność śpiewała razem z zespołem niemal od pierwszej nuty.
Avi skutecznie podniósł temperaturę tłumu przed właściwym finałem wieczoru. Kolejno Kuban, a całość zamknął Sokół, czyli jeden z ojców polskiego hip-hopu, który o 23:30 udowodnił, że wciąż robi na słuchaczach ogromne wrażenie.
Pierwszy festiwal roku i pierwsze piwo w dłoni
Nie ma jednak co owijać w bawełnę – dla sporej części zebranych muzyka była równie ważna co samo bycie tu i teraz. To pierwszy większy festiwal w tym roku, a po długich tygodniach zajęć, sesji i szarej codzienności wiele osób przyszło przede wszystkim po to, żeby odetchnąć, czy to z zimnym piwem bezalkoholowym w dłoni, czy z czymś mocniejszym, w dobrym towarzystwie i przy głośnej muzyce. I trudno mieć o to do kogokolwiek pretensje.
Frekwencja w późniejszych godzinacg dopisała, choć pierwsze godziny po otwarciu bram nie zapowiadały jeszcze tłoku. Tłumniej zrobiło się dopiero około 19, a prawdziwe zagęszczenie przed sceną nastąpiło wraz z nadejściem nocy. Pogoda również nie pokrzyżowała planów – przeczuwany deszcz ostatecznie nie nadszedł, co z pewnością przełożyło się na nastroje uczestników.
Czy to jednak najlepsza edycja Juwenaliów Gdańskich w historii? Osoby, które mają za sobą kilka poprzednich edycji, raczej nie pokusiłyby się o tak odważną tezę, ale jedno jest pewne: impreza jest dobra, a weekend dopiero się zaczyna, a sobota może być jeszcze lepsza.Sobota pełna kontrastów – od Majki Jeżowskiej po Young Multi
Kto przetrwał piątek w dobrej formie, ten ma przed sobą jeszcze bardziej naładowany program. Sobotnie bramy otwierają się już o 16:30, a jako pierwszy na scenie pojawi się o.Lu, po którym swój set zagra Disco Fever. To jednak środkowa część wieczoru przykuje największą uwagę – Majka Jeżowska, ikona polskiej muzyki popowej lat 80. i 90., z pewnością wywoła u sporej części publiczności falę nostalgii i niejedną łzę rozbawienia.
Po tym sentymentalnym przerwie wieczór gwałtownie przyspieszy: MIÜ, Kukon, Young Multi i zamykający całość kuqe 2115 to reprezentanci współczesnej polskiej sceny, którzy doskonale wiedzą, jak utrzymać tłum w ruchu do późnych godzin nocnych. To lineup, który łączy pokolenia i właśnie w tym tkwi jego największa siła.
Juwenaliowa strefa Trojmiasto.pl
Nasza strefa Trojmiasto.pl również wróciła na juwenalia. W ubiegłym roku stała się jednym z najbardziej obleganych punktów na Placu Zebrań Ludowych, a studenci ustawiali się w kolejkach, żeby spróbować szczęścia i zgarnąć nagrody. W tym roku już pierwszego dnia było podobnie, a 9 maja ponownie będziemy czekać na uczestników festiwalu z atrakcjami.
Sercem strefy jest koło fortuny, które kręci się przez oba dni festiwalu. W puli nagród znalazły się: bilety do kina, peleryny, torby-worki i skarpetki – słowem: gadżety, które przydadzą się zarówno podczas deszczowego wieczoru na festiwalu, jak i po jego zakończeniu.
Nowością tego roku jest specjalne pole bonusowe, którego zawartość pozostaje na razie ściśle strzeżoną tajemnicą. Żeby stanąć przy kole, wystarczy jedno zdjęcie wrzucone do Raportu Trojmiasto.pl z tagiem „juwenalia” – nie trzeba wypełniać formularzy ani rejestrować się nigdzie.
Telefony w ruch – odkryj swój reporterski duch w raporcie
Ale to nie tylko furtka do nagrody. Raport Trojmiasto.pl to przestrzeń, w której to wy stajecie się reporterami i właśnie na juwenaliach macie do tego idealne warunki. Zdjęcie z Kasią z innego kierunku, której nie widziałeś od semestru? Wrzuć. Zachód słońca nad Placem Zebrań Ludowych? Koniecznie. Deszcz? Też się przyda!
A może macie coś do powiedzenia organizatorom albo chcecie pokazać, że juwenalia to coś więcej niż tylko scena i głośniki? Zachęcamy.
Jak wrócić z koncertu? Dodatkowe tramwaje i autobusy nocne dla uczestników
Organizatorzy zadbali również o to, żeby nikt nie musiał martwić się powrotem do domu po długiej nocy. Po zakończeniu koncertów z przystanku „Brama Oliwska” ruszą dodatkowe tramwaje na liniach 2, 3 i 6, obsługujące m.in. Zaspę, Oliwę, Brzeźno, Jelitkowo oraz Łostowice. Uzupełnieniem będą wzmocnione kursy nocnych linii autobusowych N1, N3, N4, N6 i N14.
Miasto wyraźnie liczy się z tym, że sobotnia noc będzie wyjątkowo długa i dobrze, bo wszystko na to wskazuje.