Etap i cały wyścig rozstrzygnął się na 12-kilometrowym, bardzo stromym podjeździe na Angliru (średni kąt nachylenia 10,3 proc.), na który kobiety wspinały się po raz pierwszy. Zwyciężyła niespodziewanie Szwajcarka Petra Stiastny (Human Powered Health). Druga, ze stratą 23 sekund, była Blasi, ale wyprzedziła o 36 sekund piątą na mecie dotychczasową liderkę, Holenderkę Annę van der Breggen (Team SD Worx-Protime), zapewniając sobie końcowy triumf.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Niewiadoma ukończyła etap na 11. pozycji, ze stratą 2.16. Dalsze lokaty zajęły pozostałe Polki: 23. była Karolina Perekitko (Mayenne Monbana My Pie) — strata 5.37, 62. Agnieszka Skalniak-Sójka (Canyon–SRAM zondacrypto) — 24.44, natomiast 78. Marta Jaskulska (Human Powered Health) — 28.11.

23-letnia Blasi jest pierwszą reprezentantką gospodarzy na liście triumfatorek Vuelty. W klasyfikacji generalnej wyprzedziła o 24 sekundy van der Breggen oraz o 49 sekund Francuzkę Marion Bunel (Visma-Lease a Bike).

Niewiadoma, ósma w klasyfikacji, straciła 3.06, 26. Perekitko — 10.53, 57. Jaskulska — 37.26, a 58. Skalniak-Sójka — 37.29.

Kobiecy odpowiednik Vuelta a Espana jest organizowany od 2015 roku w różnej formule. W tegorocznej edycji nie startowała zwyciężczyni w dwóch ostatnich latach Holenderka Demi Vollering. (PAP)

Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa