Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu alei Niepodległości i placu Żołnierza Polskiego. To miejsce z bardzo dużym natężeniem ruchu, samo centrum Szczecina.

Kierowca nie miał prawa tam wjeżdżać

Na nagraniu widać, jak kierowca autobusu miejskiego, korzystając z pasa do skrętu w lewo, z bardzo dużą prędkością wjeżdża na torowisko (kilkaset metrów dalej znajduje się wspólny przystanek autobusowo-tramwajowy) i nieomal potrąca pieszych, którzy w tym czasie mają najprawdopodobniej zielone światło.

Co ważne, w tym miejscu nie ma możliwości wjazdu autobusów na torowisko tramwajowe. Pas do takiego manewru jest kilkadziesiąt metrów dalej.

Z potężnym impetem wjechał w autobus miejski. Do sieci trafiło nagranie z wypadku w Markach

Jedna z osób przechodzących przez przejście dla pieszych zgłosiła sprawę policji. Policjanci sprawdzili monitoring miejski i od razu wszczęli postępowanie.

— Nagranie wykazało, że kierujący autobusem dopuścił się rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, narażając pieszego oraz innych uczestników ruchu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia — relacjonuje st. sierż. Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Postępowanie wewnętrzne. Kierowca na urlopie

Na wniosek policji, do którego przychylił się prokurator, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 35-letniego kierowcy środka zapobiegawczego w postaci dozoru. Zastosowano również obowiązek powstrzymywania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz poręczenie majątkowe.

Z informacji Onetu wynika, że 35-latek od 10 lat pracuje jako kierowca autobusu miejskiego. W Szczecińskim Przedsiębiorstwie Autobusowym „Dąbie”, gdzie jest zatrudniony, trwa obecnie postępowanie wewnętrzne. Mężczyzna przebywa na urlopie.

Skandaliczne zachowanie kierowcy autobusu MPK w Łodzi. Pasażerowie wszystko nagrali

— Osoby, które mogły zostać w jakikolwiek sposób poszkodowane lub te, które były świadkami zdarzenia, prosimy o zgłoszenie się do policji — apeluje w rozmowie z Onetem oficer prasowa.

Policja przypomina, że bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialnych zachowań wszystkich uczestników ruchu. Każde zlekceważenie przepisów może prowadzić do poważnych konsekwencji. Funkcjonariusze podkreślają, że w podobnych przypadkach będą podejmować zdecydowane działania, aby zapobiegać zagrożeniom dla pieszych i kierowców.