Miało być wielkie święto kolarstwa w Bułgarii, ale świat sportu obiegły właśnie przykre obrazki. Giro d’Italia tym razem wystartowało na wybrzeżu Morza Czarnego, a w Bułgarii kolarze ścigali się także podczas drugiego etapu. Na starcie pojawiło się 184 zawodników, w tym ani jednego Polaka, a sobotnie wydarzenia wiele zmieniają.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kibice odwracali głowy. Poważna kraksa na trasie. Ucierpiał mistrz świata

Pierwszy etap wygrał Paul Magnier (Soudal Quick-Step) i już w piątek przed metą miała miejsce jedna kraksa. Przed finiszem w premierowej części 109. edycji wyścigu zatrzymany został niemal cały peleton, a o zwycięstwo walczyła tylko grupa, która uniknęła wywrotki i nie miała zatarasowanej drogi.

Drugi etap odbywał się na odcinku 220 km z miejscowości Burgas do bułgarskiego Wielkiego Tyrnowa. Przed jedną z premii w końcowej części rywalizacji doszło do przykrego i koszmarnego zdarzenia. Na 27 km przed metą doszło do kraksy, którą rozpoczął upadek Jaya Vine’a.

Australijski mistrz świata z 2024 i 2025 r. w mieszanej jeździe drużynowej na czas w wyniku obrażeń był zmuszony do wycofania się z całego wyścigu. W Giro d’Italia 2026 już więcej nie pojedzie, ale nie jest jedynym poturbowanym kolarzem. Mówi się, że w krasie uczestniczyli m.in. o koledze Vine’a z UAE Team Emirates-XRG Adamie Yatesie, Santiago Buitragosie (Bahrain-Victorious), czy Wilco Keldermanowi (Team Visma).

Eurosport pokazał nagranie. To obrazki, które udało się uchwycić zaraz po bardzo niebezpiecznym zdarzeniu z trasy. Widać na nim poszkodowanych kolarzy. Jeden z nich miał widoczne ślady krwi na głowie.

Było 20 km przed metą, gdy sędziowie wyścigu musieli podjąć trudną decyzję. Ogłoszono neutralizację, ale przerwany etap został dokończony niedługo później. Wygrał go Guillermo Thomas Silva (XDS Astana Team). Urugwajczyk założył także koszulkę lidera Giro d’Italia i jest to dla niego obecnie największe osiągnięcie w karierze.

W niedzielę 10 maja organizatorzy zaplanowali trzeci etap z Płowdiwu do Sofii (174 km). Wyścig zakończy się we Włoszech 31 maja. Ostatni etap swój finisz będzie mieć w Rzymie.