Motor po czterech odjechanych spotkaniach przoduje w tabeli z kompletem punktów. Teraz czas na poważny sprawdzian, ponieważ do Lublina wybiera się podrażniona wrocławska Sparta.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Podopieczni Piotra Protasiewicza przegrali przed tygodniem w Grudziądzu z Bayersystem GKM-em. Teraz wybierają się do paszczy lwa, gdzie tym bardziej do faworytów należeć nie będą, jednakże Wrocławianie jako jedni z niewielu pamiętają jeszcze, jak udało im się podbić lubelską twierdzę.

27 kwietnia 2023 r. to właśnie Betard Sparta okazała się minimalnie lepsza na Best Auto Arenie, wygrywając z Motorem 46:44 świeżo po pierwszym tytule drużynowego mistrza Polski dla „Koziołków”.

Jest szansa na powtórkę?

Aby goście mogli powtórzyć historię, musieliby wskoczyć na wyżyny swoich umiejętności. Przede wszystkim wynik może spoczywać na barkach Macieja Janowskiego i formacji młodzieżowej, nie wliczając piekielnie mocnego trio w postaci Artioma Łaguty, Brady’ego Kurtza i Daniela Bewleya.

Janowski ewidentnie wraca do formy. Reprezentant Polski osiąga coraz lepsze wyniki, lecz prawdziwy męski sprawdzian nadejdzie właśnie w niedzielny wieczór. Ból głowy Protasiewiczowi za to mogą sprawiać juniorzy.

Mikkel Andersen spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań, które rozbudził wśród kibiców Sparty po bardzo dobrym ubiegłym sezonie w Metalkas 2. Ekstralidze w barwach H. Skrzydlewska Orła Łódź. Utalentowany Duńczyk ma średnią biegopunktową na poziomie 0,917 pkt./bieg, co może nie wystarczyć na rewelacyjnie jeżdżącego Bartosza Bańbora ze strony lubelskiej.

To już nie jest Falubaz

Orlen Oil Motor Lublin przed własną publicznością w 2026 r. prezentował się dwa razy. Za pierwszym razem, na inaugurację, wysoko pokonał Pres Grupę Deweloperską Toruń 56:34, zaś za drugim razem sensacyjnie męczył się ze słabo dysponowanym Stelmet Falubazem Zielona Góra, wygrywając ledwie 48:42.

Gdyby „Koziołki” znów natrafiły na podobne problemy, jakie miały miejsce w starciu z Zieloną Górą, to Betard Sparta może być bezlitosna. Tutaj nie ma żadnych wątpliwości, jeśli chodzi o poziom obu drużyn. Większym arsenałem dysponuje trener Piotr Protasiewicz niż Grzegorz Walasek i przy odrobinie szczęścia jak najbardziej mogą pokusić się o sensację.

PGE EKSTRALIGA — 5. kolejka

ORLEN OIL MOTOR LUBLIN — BETARD SPARTA WROCŁAW

Niedziela, 10 maja, godz. 19:30. Transmisja: Canal+ Sport, relacja tekstowa PS Onet.

MOTOR: 9. Martin Vaculik; 10. Fredrik Lindgren; 11. Kacper Woryna; 12. Mateusz Cierniak; 13. Bartosz Zmarzlik; 14. Bartosz Bańbor; 15. Bartosz Jaworski. Trener: Maciej Kuciapa.

SPARTA: 1. Brady Kurtz; 2. Daniel Bewley; 3. Bartłomiej Kowalski; 4. Maciej Janowski; 5. Artiom Łaguta; 6. Marcel Kowolik; 7. Mikkel Andersen. Trener: Piotr Protasiewicz.

Sędziuje: Bartosz Ignaszewski.

Żużlowy Skarb Kibica 2026

Żużlowy Skarb Kibica 2026Przegląd Sportowy / newspix.pl