W najnowszym sondażu zestawiliśmy dwóch kluczowych polityków Prawa i Sprawiedliwości: Przemysława Czarnka oraz Mateusza Morawieckiego. To pierwszego z nich prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał jako czarnego konia w wyborach na szefa rządu. Zapytaliśmy Polaków, który byłby lepszym kandydatem na premiera z ramienia PiS.

Zwycięzcą okazał się były premier. Mateusz Morawiecki uzyskał 44,7 proc. wskazań, podczas gdy Przemysław Czarnek 22,8 proc. To niemal dwukrotna przewaga. Aż 32,5 proc. respondentów nie miało zdania.

A czego chcieliby wyborcy Prawa i Sprawiedliwości? W elektoracie opozycji (PiS, obie Konfederacje, Lewica) przewaga Morawieckiego również jest widoczna: 42 proc. wobec 39 proc. dla Czarnka. 19 proc. badanych nie potrafiło wskazać lepszego kandydata.

Wśród wyborców koalicji rządzącej Morawiecki zdobywa 43 proc., przy zaledwie 12 proc. dla Czarnka. Dominują jednak niezdecydowani (45 proc.), co może świadczyć o ograniczonym zainteresowaniu wewnętrznymi sporami PiS w tej grupie.

Ciekawie wygląda rozkład opinii wśród wyborców Konfederacji: 35 proc. wskazuje Czarnka, a 34 proc. Morawieckiego – to niemal remis. Aż 31 proc. pozostaje niezdecydowanych. Jednym z powodów wskazania na kandydata PiS właśnie Czarnka była nadzieja kierownictwa PiS, że z nim na czele kampanii partia zdoła przejąć lub odzyskać część wyborców, którzy wybierają obie Konfederacje.

W grupie pozostałych wyborców przewaga Morawieckiego jest wyraźna: 53 proc. wobec 11 proc. dla Czarnka. Niezdecydowanych jest 36 proc.

W Prawie i Sprawiedliwości od miesięcy narasta napięcie wokół pozycji Mateusza Morawieckiego. Były premier uruchomił własną inicjatywę – Stowarzyszenie Rozwój Plus, które oficjalnie miało poszerzyć elektorat i stworzyć nowe zaplecze programowe. Zapowiedział to w głośnym wywiadzie Wirtualnej Polski. W partii odebrano to jako próbę budowania niezależnego ośrodka wpływów.

Reakcja prezesa Jarosława Kaczyńskiego była początkowo bardzo ostra. W PiS pojawiły się głosy, że działalność stowarzyszenia może szkodzić partii, a jego uczestnicy mogą zostać odsunięci od list wyborczych. W tle konfliktu wyraźnie zarysowały się frakcje – zwolenników Morawieckiego i jego przeciwników, opowiadających się za bardziej twardym kursem ugrupowania.

Przełom przyniosło jednak bezpośrednie spotkanie Kaczyńskiego z Morawieckim. W czasie spotkania ustalono, że stowarzyszenie będzie mogło działać, ale w ramach struktur PiS – jako część Rady Ekspertów i narzędzie do poszerzania elektoratu. Porozumienie miało przede wszystkim zatrzymać eskalację konfliktu i zapobiec dojściu do rozłamu, ale niekoniecznie rozwiązało sam konflikt. W partii wciąż słychać, że napięcia nie zniknęły całkowicie.

W najnowszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski Czarnek powiedział, że mocno liczy na wsparcie Morawieckiego. – Nie mam najmniejszej wątpliwości – będę premierem – podkreślił.

Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zostało przeprowadzone w dniach 24–26.04.2026 r., metodą CATI i CAWI, na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków.