Tak wynika z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Średnio w całej UE pracę w weekendy deklaruje nieco ponad 1/5 wszystkich pracujących. Zdecydowanie najczęściej taka sytuacja ma miejsce w Grecji (41 proc.), na Malcie (32 proc.), Cyprze (32 proc.) i we Włoszech (31 proc.).

W większości krajów częściej pracują w weekendy mężczyźni niż kobiet, choć różnice między płciami są zwykle niewielkie i wynoszą mniej niż 2 pkt. proc.

Zobacz wideo Młodzi zostają hazardzistami z braku perspektyw

Praca w weekendy w Unii to najczęściej chleb powszedni osób prowadzących działalność gospodarczą. Spośród przedsiębiorców zatrudniających pracowników aż 46 proc. pracuje w soboty i niedziele, a wśród samozatrudnionych ten odsetek wynosi 36 proc. Dla porównania u etatowców to 19 proc.

Polskie dane różnią się tu jednak od średnich unijnych. U nas, odwrotnie niż w większości krajów UE, najwyższy udział pracujących w weekendy występuje wśród osób samozatrudnionych  (23 proc. wobec 15 proc. wśród przedsiębiorców zatrudniających pracowników).

Dominują usługi i sprzedaż

Mamy też różnice, jeśli chodzi o branże.

W weekendy w UE najczęściej pracują osoby zatrudnione w usługach i sprzedaży (48 proc.) oraz wykwalifikowani pracownicy z branży rolnictwo, leśnictwo i rybołówstwo (47 proc.), a najrzadziej  pracownicy administracyjni (10 proc.).

W Polsce dominują pod tym względem pracownicy rolniczy (46 proc.), natomiast wśród pracowników usług i sprzedaży zatrudnienie w weekendy jest wyraźnie niższe niż średnia unijna (16 proc.).

A jak te dane zmieniają się na przestrzeni ostatnich lat? Z raportu wnika, że ogólnie coraz rzadziej pracujemy w weekendy. 

Od 2015 r. odsetek pracujących w soboty i niedziele obniżył się w UE średnio o ponad 5 pkt. proc.

W Polsce udział takich osób zmniejszył się prawie o połowę (z 15 proc.). Największe spadki w porównaniu z 2015 r. odnotowano w Holandii i na Litwie (po 15 pkt. proc.). Odwrotna sytuacja miała miejsce w Portugalii, w której udział pracujących w weekendy wzrósł aż o 12 pkt. proc.

„Różnice w udziale pracowników wykonujących pracę w weekendy w różnych krajach UE wynikają przede wszystkim ze struktury gospodarki. Najwyższy udział pracujących w weekendy mają kraje południowej Europy, w której silnie rozwinięty jest sektor turystyczny, wymagający świadczenia usług przez 7 dni w tygodniu” – czytamy w komunikacie PIE.

Na drugim biegunie znajdują się kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w których w większości przypadków udział turystyki w gospodarce jest wyraźnie niższy, istnieje też silnie zakorzeniona tradycja wolnych niedziel. W Polsce dodatkowym czynnikiem, zdaniem autorów raportu, powodującym niższy udział pracy w weekendy, szczególnie wśród pracowników usług i handlu, jest wprowadzony w 2018 r., restrykcyjny na tle regulacji z innych państw, zakaz handlu w niedziele.

Pracujemy dłużej w tygodniu

„Niestety, w Polsce niski udział pracujących w weekendy idzie w parze z dużą liczbą godzin przepracowanych w tygodniu, co może wpływać na przeciążenie pracą i zakłócenie work-life balance polskich pracowników” – podsumowuje PIE.

W sprawie pracy Polaków wypowiadał się nie tak dawno prezes NBP Adam Glapiński.

– Polacy należą do najciężej pracujących narodów w Europie, a nawet na świecie – mówił podczas ubiegłorocznej konferencji prasowej. Jak przekonywał, to właśnie „ciężka praca i przedsiębiorczość Polaków” stoją za „polskim cudem gospodarczym”. Z danych Eurostatu wynika, że w II kwartale 2025 r. 12,4 proc. Polaków pracowało ponad 45  godzin tygodniowo, podczas gdy średnio w UE jest to około 10,8 proc.

Czytaj też: Samozatrudnionych i osoby na B2B czeka spora podwyżka składek na ZUS. Oto dokładne wyliczenia