Uniwersytet w Białymstoku w lipcu opuści dawny Dom Partii w centrum miasta, gdzie przez lata miały swoją siedzibę wydziały humanistyczne. Z tej okazji rozpoczyna się cykl wydarzeń pod hasłem „Pożegnanie Domu Partii”. Pierwszym jest sobotnie oprowadzanie po zabytkowym budynku.
Gmach zlokalizowany przy Placu NZS, zaprojektował w 1950 roku architekt Stanisław Bukowski, który był odpowiedzialny za odbudowę Białegostoku po II wojnie światowej.
Do użytku budynek oddano w listopadzie 1952 roku, mieścił się w nim Komitet Wojewódzki PZPR. W 1990 roku budynek został przejęty przez studentów – wtedy jeszcze filii Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie Uniwersytetu w Białymstoku (UwB).
Swoje siedziby mają tam humanistyczne wydziały uczelni.
W związku z rozbudową kampusu UwB o siedzibę wydziałów nauk humanistycznych, uczelnia sprzedała budynek dawnego Domu Partii. Jak poinformował PAP kanclerz uczelni Tomasz Zalewski, obecnie trwa odbiór nowej siedziby, a dla komfortu studentów i pracowników wydziałów, które przeniosą się do kampusu, sesja egzaminacyjna oraz obrony prac licencjackich i magisterskich zostaną przeprowadzone w gmachu przy placu Niezależnego Zrzeszenia Studentów.
– To oznacza, że dawny Dom Partii ostatecznie opuścimy w lipcu – przekazał kanclerz. Wcześniej informowano, że uczelnia dawny Dom Partii ma przekazać nowemu właścicielowi z końcem czerwca.
„Po niemal 40 latach kończy się pewien ważny rozdział w historii wydziałów mieszczących się w dawnym Domu Partii. Budynek przy placu NZS 1, przez lata będący przestrzenią nauki, spotkań, debat, codzienności studenckiej i pracy wielu pokoleń akademików, przechodzi do historii. Zanim jednak zamkniemy za sobą te drzwi, chcemy pożegnać to miejsce tak, jak na to zasługuje, wracając do wspomnień i spotykając się w nim po raz ostatni” – napisali na portalu społecznościowym organizatorzy akcji „Pożegnanie Domu Partii” z Wydziału Historii UwB, zapraszając na cykl wydarzeń pod tym tytułem.
Jak powiedział PAP jeden z pomysłodawców, historyk Dawid Kowalik z UwB, akcja została przygotowana przez studentów i pracowników, którzy chcieli w ten sposób pożegnać pewien symbol białostockiego życia akademickiego i społecznego. Dodał, że teraz, kiedy ta akcja rusza, pojawia się pewien sentyment i nostalgia, że to już ostatnie dwa miesiące w tym budynku.
Działania potrwają do czerwca. Jednym z nich są oprowadzania po dawnym Domu Partii, które odbędą się w sobotę po południu, zaplanowano też grę terenową i komputerową, escape room i koncert chóru UwB. Kowalik powiedział, że na sobotnie atrakcje zapisało się ok. 150 osób, a oprowadzania odbędą się w kilku turach. Będzie można zobaczyć m.in. główną aulę, gdzie odbywały się obrady Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a także gabinet pierwszego sekretarza partii.
Wśród innych wydarzeń znalazło się m.in. spotkanie wspomnieniowe i zjazd absolwentów, ruszył też konkurs „Moje studia w Domu Partii”. Cykl zakończy uroczysta gala pożegnalna, którą zaplanowano na 19 czerwca. Wtedy odbędzie się premiera filmu dokumentalno-fabularnego, do którego wcześniej organizatorzy zbierali wspomnienia, zdjęcia i pamiątki, a który będzie opowiadał m.in. o historii przejęcia budynku przez studentów w 1990 roku.
Przypominając okoliczności przejęcia tego budynku przez studentów Kowalik powiedział, że pod koniec 1989 roku narastała presja odnośnie Domu Partii. Rozpoczęto rozmowy, by budynek po KW PZPR przeznaczyć na potrzeby rozwijającej się prężnie, ówczesnej filii Uniwersytetu w Białymstoku.
Jednak te nie przyniosły skutku. Dlatego 4 stycznia 1990 roku samorząd uczelniany podjął decyzję, że należy rozpocząć okupację budynku, a dzień później zdecydowało o tym Niezależne Zrzeszenie Studentów. – I 8 stycznia, po przygotowaniach transparentów, ulotek, tablic z godłem uniwersytetu, (studenci) weszli rano do siedziby komitetu wojewódzkiego PZPR i rozpoczęli okupację – przypomniał Kowalik.
CZYTAJ TAKŻE
Dawny Dom Partii w Białymstoku sprzedany za ponad 20 mln zł
Studentów było ok. 40, a sytuacja była bardzo napięta, tym bardziej, że w budynku byli też pracownicy komitetu, a przed wejściem dochodziło do przepychanek. Dodał, że przed budynkiem pojawiali się też przedstawiciele środowiska akademickiego, którzy apelowali o zakończenie okupacji i prowadzenie rozmów, przybyli również przedstawiciele prezydenta miasta, ale też niczego nie uzgodniono. Studenci zostali w gmachu całą noc. Dopiero następnego dnia, 9 stycznia, po zakończonych rozmowach z władzami miasta podpisano porozumienie, żeby przekazać budynek na potrzeby uczelni.
Uniwersytet w Białymstoku budynek dawnego Domu Partii sprzedał w 2025 r. za 20,8 mln zł. Jak informowały wówczas władze uczelni, pieniądze ze sprzedaży tej nieruchomości zostaną przeznaczone na częściowe pokrycie kosztów budowy nowej siedziby uniwersyteckiej humanistyki w kampusie przy ul. Ciołkowskiego. Koszt inwestycji to ok. 92,5 mln zł; budowa się zakończyła.
Jak przekazał kanclerz UwB Tomasz Zalewski, obecnie trwa odbiór nowej siedziby, budynek jest też wyposażany częściowo w ramach inwestycji. Dodał, że wyposażenie m.in. sal ćwiczeniowych i seminaryjnych zostanie przewiezione z budynku przy Placu NZS.(PAP)
swi/ ktl/