Jak donosi portal Daily Mail, do nietypowego incydentu doszło niedaleko stacji King’s Cross. 49-letni aktor, znany z ról m.in. Doktora Strange’a i Sherlocka Holmesa, jechał rowerem elektrycznym. W pewnym momencie zatrzymał go zamaskowany mężczyzna na rowerze. Świadkowie relacjonują, że obcy ścigał aktora i oskarżał o łamanie prawa, co przerodziło się w dziesięciominutową, bardzo emocjonalną awanturę.

Na nagraniu, które trafiło do sieci, oburzony mężczyzna krzyczy do aktora: „Masz urojenia, kłamiesz. Przez cały czas byłem za tobą”. Zarzuca mu przejechanie przez przejście dla pieszych i ignorowanie sygnalizacji świetlnej. Cumberbatch stanowczo zaprzeczył większości tych oskarżeń, rzucając krótkie: „Nie, nie zrobiłem tego”, choć ostatecznie przyznał się do jednego błędu, mówiąc: „Zrobiłem to raz”.

Gwiazdor pobił sąsiada. Jest wideo

Gwiazdor nie pozostał dłużny i oskarżył rowerzystę o słowną agresję. Podczas ostrej wymiany zdań aktor kilkukrotnie powtarzał: „Stary, znieważyłeś mnie słownie”. Przechodnie byli w szoku, obserwując tę nerwową sytuację. Jeden ze świadków stwierdził, że kłótnia wyglądała wręcz na wyreżyserowaną, a awanturujący się panowie zablokowali ruchliwy pas drogowy, utrudniając przejazd innym.

Benedict Cumberbatch został szybko rozpoznany przez fanów. Kiedy grupa zaciekawionych uczniów poprosiła komiksowego Doktora Strange’a o wspólne zdjęcie, aktor nie stracił panowania nad sobą. Odpowiedział im grzecznie: „Nie w tej chwili, za minutkę”. Świadkowie podkreślali, że był dla dzieci uroczy i wprawił je w zachwyt.

Autor nagrania przyznał, że reakcja zamaskowanego rowerzysty była mocno przesadzona. Rozpoznanie sławnego aktora wcale go nie uspokoiło, a wręcz spotęgowało jego wściekłość. Świadek dodał, że choć absolutnie nie pochwala łamania przepisów drogowych, to śledzenie kogoś i wywoływanie publicznej awantury było znacznie gorszym zachowaniem niż to, że aktor przejechał na czerwonym świetle.